Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1936 postów 183 komentarze

Uważam Rze

Szeremietiew: Rosjanie i Białorusini otwarcie przygotowują się do ewentualnej wojny z Polską

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Były wiceszef MON Romuald Szeremietiew: Rosjanie i Białorusini otwarcie przygotowują się do ewentualnej wojny z Polską

W 2012 r. armie Rosji i Białorusi przeprowadziły ponad 40 wspólnych szkoleń bojowych. Przy końcu roku (28 grudnia) generał Anatolij Sidorow dowódca zachodniego okręgu wojskowego białoruskiej armii poinformował, że jesienią 2013 r. na Białorusi, odbędą się rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe „Zachód-2013″: „Przygotowania do nich rozpoczną się niezwłocznie po noworocznej przerwie świątecznej, i będą głównym wydarzeniem nadchodzącego roku 2013.” – zapowiedział białoruski generał.

 Uwaga! Tu Gliwice! Rozgłośnia znajduje się w polskich rękach... - taki komunikat usłyszeli mieszkańcy Górnego Śląska 31 sierpnia 1939 roku o godz. 20:00. W Gliwicach nie było żadnych polskich powstańców. Akcję przeprowadzili poprzebierani za Polaków Niemcy, aby wykazać, że to Polska jest agresorem. W Grodnie też nie ma żadnych polskich powstańców. Czy mimo to usłyszymy:  Uwaga! Tu Grodno! Rozgłośnia znajduje się w polskich rękach...

Generał Sidorow informując o planowanych manewrach nie podał żadnych szczegółów. Pamiętajmy jednak, że prezydent Łukaszenko rok wcześniej dwukrotnie mówił, że Polska zagraża Zachodniej Białorusi i chciałaby odzyskać dawne swoje ziemie, w tym Grodno i Brześć.
 

Romuald Szeremietiew

Więcej w najnowszym tygodniku "Uważam Rze", od poniedziałku


W 2012 r. armie Rosji i Białorusi przeprowadziły ponad 40 wspólnych szkoleń bojowych. Przy końcu roku (28 grudnia) generał Anatolij Sidorow dowódca zachodniego okręgu wojskowego białoruskiej armii poinformował, że jesienią 2013 r. na Białorusi, odbędą się rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe „Zachód-2013″: „Przygotowania do nich rozpoczną się niezwłocznie po noworocznej przerwie świątecznej, i będą głównym wydarzeniem nadchodzącego roku 2013.” – zapowiedział białoruski generał.

 Uwaga! Tu Gliwice! Rozgłośnia znajduje się w polskich rękach... - taki komunikat usłyszeli mieszkańcy Górnego Śląska 31 sierpnia 1939 roku o godz. 20:00. W Gliwicach nie było żadnych polskich powstańców. Akcję przeprowadzili poprzebierani za Polaków Niemcy, aby wykazać, że to Polska jest agresorem. W Grodnie też nie ma żadnych polskich powstańców. Czy mimo to usłyszymy:  Uwaga! Tu Grodno! Rozgłośnia znajduje się w polskich rękach...

Generał Sidorow informując o planowanych manewrach nie podał żadnych szczegółów. Pamiętajmy jednak, że prezydent Łukaszenko rok wcześniej dwukrotnie mówił, że Polska zagraża Zachodniej Białorusi i chciałaby odzyskać dawne swoje ziemie, w tym Grodno i Brześć.
 

Romuald Szeremietiew

Więcej w najnowszym tygodniku "Uważam Rze", od poniedziałku

KOMENTARZE

  • A co w tym dziwnego?
    A co w tym dziwnego? Każde państwo winno mieć "obcykany" wariant prowadzenia wojny ze swoimi sąsiadami.

    My "obcykaliśmy" Irak i Afganistan. Iran jeszcze czeka.
  • Takie manewry do powinien być niezły cymes dla naszego sztabu generalnego jak i dla NATO.
    Wszystko można podejrzeć, podsłuchać i podjąć odpowiednie środki zaradcze.
    Proponuję nie lękać się tylko patrzeć i wyciągać wnioski w postaci aktualizowania planów wojny z tymi "sąsiadami",
    Szczęść Boże
  • @panMarek 22:29:39
    Tyle że NATO poprze ewentualną agresję na Polskę, nie zrobią nic żeby nam pomóc. Raczej sprowokują konflikt, może znowu przypadkiem spadnie samolot z władzami choćby i nierządu PO. Czym chcemy się bronić, Rosomakami?

    Rosja jest uważana za sojusznika NATO, USA, ale tym samym gdzie my jesteśmy, czy w jakiejś innej rzeczywistości? Czy na takich samych prawach w NATO jak Wielka Brytania czy choćby Turcja tak troskliwie dozbrajana? Cóż im grozi? Podbije ich Syria? A może Persowie zajmą Ankarę?

    Te manewry są testowaniem polityki NATO, na ile są wstanie sprzedać "rubieże", jak głęboko sięgnie nowa Jałta. Targi są już nie o Polskę czy Kaukaz, nie mówiąc o Ukrainie-Białorusi, czy Bałtach hurtem, ale o Niemcy, o inne kraje, np Skandynawię, południe Europy.
  • To jeszcze "Nowy Ekran"? Czy już reklamówka Urze?
    A co do bzdur Pana Szeremietiewa to ręce opadają, to normalne ćwiczenia, tylko u nas w LWP przemianowanym na WP w ramach ćwiczeń tworzy "wirtualne" mapy z nieistniejącymi przeciwnikami
  • @Ranger 03:16:03
    Kaukaz jest czescia Rosji, a terroryzm nie ma narodowosci.

    http://ranger.nowyekran.pl/post/84855,terrorysci-nie-maja-narodowosci-religii-i-ojczyzny
    Skoro wg Pana "Kaukaz jest częścią Rosji" to i Białystok (w 1939 r. po 17 września sowieci ogłosili, że jest "stolicą" Zachodniej Białorusi) też powinien być rosyjski.
    RSz.
  • @Krzysztof Zagozda 21:37:49
    Rzecz w tym, że Polska nie ma wariantu prowadzenia wojny z sąsiadami bo nie wypada ich wskazywać w czasie ćwiczeń jako wrogów.
    RSz.
  • @panMarek 22:29:39
    Jakby nie o to chodzi. Proszę przeczytać mój artykuł.
    RSz.
  • @parasolnikov 07:34:46
    "Normalne ćwiczenia"? Pan jest może rzecznikiem rosyjskiego sztaby generalnego?
    RSz.
  • @Ranger 06:26:24
    Powinien Pan trzymać się tego Kaukazu...
    RSz.
  • News z dupy
    Co za znaczenie ma dla nas to, że wojsko rosyjskie i białoruskie robi ćwiczenia wojskowe? Czy nasze wojsko nie robi ćwiczeń na ewentualność wojny z Niemcami? Czy to oznacza, że planujemy inwazję na zachodniego sąsiada?
    Autor chyba żyje w jakiejś rzeczywistości alternatywnej, w której całe wojsko świata nastaje na ziemie Najświętszej Rzeczypospolitej. Tak jakbyśmy nie byli wykupieni i ktokolwiek musiałby nas podbijać:)
  • @Szeremietiew 09:18:14
    Nie ale mam doświadczenie w wojskowości, z wyrazami największego szacunku ale takim kontekście chciałoby się rzec "w przeciwieństwie do
    Pana". Naturalne jest, że symulacje przeprowadza się w warunkach jak najbardziej realistycznych. Nie chce mówić za dużo o praktykach "naszej" armii bo to smutne a może i niebezpieczne.
  • @Szeremietiew
    Podzielam Pana zaniepokojenie, w końcu takie "manewry" staną się z marszu realną wojną, jak "ruskie zabawy" z PiS stały się krwawą rozprawą w ramach Zamachu Smoleńskiego autorstwa zbiorowego nieustalonego, ale jednak póki co na konto Rosji na ich własne życzenie.

    Warszawę mogą zająć i przejąć ośrodki władzy (bo to ważne, nie dopuszczą do ich ewakuacji, albo zabiją, albo zostaną uwięzieni) naprawdę znikome siły agresora ze wschodu, z WNP być może tradycyjnie w jakimś układzie z Niemcami, zachodem, USA. Deal to deal. Zatem Rosja po cichu bez wielkiej mobilizacji, bez wielkich środków, siłami kilku brygad może przygotować taką operację co roku bardziej usypiając naszą "czujność" (to w ogóle ze słowo, czujności nie było nawet w 1939, a co dopiero teraz) i wina leży po stronie NATO, UE. Ich uspokaja że nawet faktyczna, ewentualna wojna nie wyjdzie poza Odrę, no... najwyżej Niemcy po których jak zwykle nikt nie będzie płakał, zwłaszcza że znowu urośli w siłę.

    Rosja nie planuje wojny z zachodem, przynajmniej jawnie ich nie straszą, to samo z USA. Oczywiście takie plany tajne na pewno istnieją, ćwiczenia też w formie symulacji, czy realnie pod przykrywką ćwiczeń wojny z Polską. Zatem selektywnie wyznaczono m.in Polskę jako chłopca do bicia za którym znowu jak zawsze nikt się czynnie nie ujmie. Tym razem nawet wojny Rosji zachód nie wypowie.

    Musimy takim wrogim gestom Rosji nadawać większy bieg dyplomatyczny, to powinny być protesty do gremiów międzynarodowych, oni nam jawnie, otwarcie, bezczelnie grożą wojną, agresją, wyparowaniem atomówkami nawet! Takie podżeganie wojenne powinno być karane sankcjami.

    Jakie siły bronią Warszawy, jakie mogą podejść na pozycje w ciągu paru godzin? Na pewno nie takie żeby zatrzymać zdecydowany atak kilku brygad (a co dopiero dywizji) ze wsparciem, wręcz zapanowaniem Rosji w powietrzu, sparaliżowaniem naszej obrony, łączności, dowodzenia, przesyłu danych, pozyskiwania danych. Może porównamy jak broniona jest Moskwa, Leningrad, a jak Warszawa...

    Pofantazjujmy.
    Rosja szuka pretekstu do wojny o ograniczonej skali, bo inaczej sobie nie poradzą łatwo, będzie tarcza NATO-USA (albo nie będzie), ale nie tak groźna jak miała być, zatem słaby pretekst. Nasz program zbrojeniowy to kabaret i jedna wielka afera z marnowaniem MILIARDÓW na pierdoły. Paru rakiet przeciwokrętowych na pewno się nie boją, rozwalą je odpowiednio wcześniej z powietrza, maszyny F-16 zaciukają rakietami przeciwlotniczymi na luzie, a zapewne jeszcze np Iskanderami na ziemi. Zmodernizowane Leopardy będą omijać, albo wytłuką je ppk, czy z powietrza, artylerią, słowem starć czołg niemiecki kontra czołg rosyjski raczej nie będzie.

    Co może być pretekstem do wojny Rosji z Polską?

    Wg mnie zmiana władz z obozu PO-PSL-SLD-Palikota na PiS twardo proamerykański, natowski w twardym jądrze, wspierający euroarmie UE. To jest pretekst dla nich wystarczający. Gruzję zaatakowano właśnie dlatego. Nas także mogą i rozbiją tym NATO, po takim teście okaże się że to kolejna Liga Narodów, cioty niezdolne do wojny w porę, kiedy czas po temu.

    Tyle że powrót PiS do władzy jest mało prawdopodobny, najwyżej w formie rządu technicznego propisowskich fachowców bezpartyjnych z Unii Wolności, UD, PC dawnego ;) Jednak jeżeli polityka Niemiec i NWO zmienia się wobec Rosji, to KAŻDA władza w III RP już będzie dla Rosji niewygodna.

    Rosji należy zaproponować jakiś deal żeby nie doszło do wojny, ale naprawdę nie mam pojęcia jak to miałoby wyglądać w szczegółach. To bardzo niepoprawne rozważania, np zaniechanie roli konia trojańskiego USA-NWO w razie wojny światowej. Nasza rola jest wtedy oczywista, także dla Niemiec. Mamy związać siły Rosji i pięknie jak zwykle ZGINĄĆ. W dupie mam takie zadanie dla Polski!!! Nie pozwólmy na to, to jest ogranie nas finałowe! Nie może do tego dojść!

    Za bardzo jesteśmy uzależnienie od Niemiec, od UE, NATO, USA żeby mogli taką ofertę wziąć na poważnie. Można to snuć zatem na obrzeżach polityki, coś w alternatywie dla Sykulskiego geopolityki z tym ich chorą osią w której mielibyśmy być w środku jako... no własnie kto? NIKT.

    Musimy sobie wypracować status mocarstwowy i tyle, dopiero wtedy można zacząć rozmawiać z Rosją na poważnie. To oznacza KONIECZNOŚĆ oderwania się od Niemiec, od UE, dosyć kondominium III RP, pora na suwerenność przynajmniej na poziomie II RP, a lepiej I RP, czy państwa Bolesława Chrobrego, który lał wszystkich wokół równo skromnymi dosyć siłami. Widać inni mieli jeszcze słabsze.

    Docelowa walka z NWO o wolność... będzie wymagała sojuszu z Wolną Rosją, wolną od NWO. Jednak to nie takie proste, oni też podlegają wpływom NWO, służby to przecież masonerii poletko, finansjera, korporacje, powiązania, sekciarstwo, walka z KK.

    Najbardziej obawiam się żeby komuś w Rosji (czy niekoniecznie w Rosji, w tym też sęk) nie przyszło do głowy posadzenie grzybków stratosferycznych, a przynajmniej jednego w Warszawie, to przecież załatwiłoby kwestie władzy, coś jak 17 września 1939, brak władzy w Polsce, zatem brak państwa, taka jest ich logika. Zatem dalej rozbiór, zarząd społeczności międzynarodowej itd

    Wg mnie Suwerenem jest Naród Polski, a jakieś przydupasy przy władzy z marnego, dyskusyjnego zazwyczaj mandatu z powodu słabości systemu państwa, to tylko delegaci Suwerena, zatem zabicie władz, wybicie wojska nie likwiduje Polski, nigdy nie zlikwiduje. Jeżeli wymordują cały Naród Polski, to mamy Rodaków zagranicą, poza granicami III RP, to nas uratuje nawet w najczarniejszym z czarnych scenariuszy.

    Jeszcze jedno. Z uwagi na nadchodzącą III wojną światową, to Rosja wręcz MUSI oddalić granice, strefy zmilitaryzowane od Moskwy, od centrum ścisłej Rosji. To potężne i BEZLITOSNE zagrożenie dla całej Europy Środkowej, części południowej, Kaukazu i... SKANDYNAWII. O tym się mało mówi, ale nie będą się pieścić ani z Finlandią, ani nawet ze Szwecją, a tym bardziej z natowską Norwegią, oberwać może i Dania. Za PRL tam miało iść potężne uderzenie, niewiele się zmieniło.

    Rosja będzie podczas III wojny usiłowała walczyć właśnie na obrzeżach w kondominiach, nie przejmą się losem np Grodna przecież, czy Królewca, a tym bardziej obecnej Polski. Deal może polegać na oszczędzaniu terytorium USA, może UK, ale i serca Rosji, walki na ringach innych państw, terytoriów morskich. Tylko ludzie opętani mogą dążyć do takich wojen i ONI SĄ OPĘTANI!!! W tym problem.
  • @Derono 10:24:24
    Pańska uwaga jest nie tylko wulgarna, ale też wskazująca, że nie ma Pan pojęcia o analizach zagrożeń i planowaniu obronnym. Prezentuje Pan poziom myślenia o bezpieczeństwie narodowym z czasów saskich (XVIII w.). Wówczas podobne do Pana mądrale opowiadały, że skoro nie mamy armii to nikomu nie zagrażamy - ergo ci inni też nas zostawią w spokoju.
    Proszę więc poczytać startegie rosyjskie, zapoznac się z kierunkami modernizacji armii rosyjskiej i wielkością nakładów na wojsko, dowiedzieć się co to jest "bliska zagranica", jakie zmiany następują w polityce międzynardowej... itp. itd.

    RSz
  • @Marek Kajdas 14:17:22
    Panie Marku,
    Rosja opanowała Polskę dzięki temu, że wczesniej zdezorganizowała ja wewnętrznie (czasy saskie i okres Stanisława Poniatowskiego). Oni po prostu wchodzą wojskowo na gotowe, czyli do kraju, który nie stawi oporu. W 1920 r. usilowali wojskowo nas pokonac i marnie na tym wyszli. Więc jesli mamy się czegoś obawiać to destrukcji wewnętrzenej, sporów i konfliktów między nami Polakami. Dajemy się podpuszczać róznym agenturom i w ten sposób przybliżamy naszą katastrofę. Tego niestety wielu nie rozumie i gra jak im Moskal zaśwista - wszak i na tym portalu takich głupków, że o agentach nie wspomnę, widać,
    Pozdrawiam
    RSz.
  • @LarsikOwen 18:43:10
    każdy białoruski kapitan...
    ......................
    Głupstwa Pan jednak opowiada.
    Lista państw świata według wydatków na wojskowość
    1. Stany Zjednoczone 294,255 mld USD 4,3% PKB
    5. Rosja 61,000 mld USD 3,5% PKB
    21. Polska 10,860 mld USD 2,0% PKB
    74. Białoruś 1,036 mld USD 1,5% PKB
    Czyli bez ruskiego kapitana białoruski może nam nakukać!
  • @Ranger 10:56:59
    No, nom ale "luzik" - веселые ребята na tle ruin czeczeńskich domów. A jakichś wesołych enkawudzistów Pan nie ma?
  • Agresja to już trwa i dotyczy wykupu ziemi w zachodnich województwach.
    A w 2016r (koniec okresów ochronnych na zakup ziemi rolnej w Polsce) lub parę lat później obudzimy się z ręką w nocniku, gdy niemiecka własność będzie tam w większości.
    Wtedy zapytamy wizjonerów 'ataku ze wschodu' gdzie mieli oczy..
  • Romuald,,,
    Dobrze, że podejmujesz tematy związane z naszym systemem obronnym oraz z zagrożeniami, które wiszą nad Polską. Rosja nie musi na nas napadać, Rosja dogada się w naszej sprawie z usraelem i uzyska to co będzie chciała, pod warunkiem, że Rosja ustąpi z swoich wpływów gdzieś tam w świecie lub u siebie na rzecz interesów Izraela lub NWO.
    USA nie oddało jednego wystrzału a już nas okupuje za pośrednictwem wojskowych baz, które są wyłączone z Polskiego prawa oraz ogromnej agentury zainstalowanej w Polsce i oni wydają polecenia naszej armi za pośrednictwem swoich agentów, a szczególnie jak mają takiego aparatczyka jak Sikorski oraz większą część wojskowych.
    Jednego wystrzału nie było w Polsce a światowe żydostwo przeprowadziło i przeprowadza za pośrednictwem swoich agentów ekonomiczny rozbiór Polski, to NATO wydało rozkaz swojej agenturze aby ci likwidowali Polską armię, aby zniszczyć Polski Przemysł Zbrojeniowy, Polskie Instytuty Badawcze i Polską Myśl Techniczną.
    Romuald jesteśmy rozbrojeni, jesteśmy okradzeni, jesteśmy bezbronni. Białoruś w ciągu 8 dni wygrywa wojnę z Polską, mają zdecydowaną przewagę w wojskach lądowych, rakietowych, lotniczych i zmechanizowanych.
    Rozbroili nas po to, aby nami handlować z Rosją i Niemcami. Polska nie ma żadnych przyjaciół w ramach NATO, żaden kraj z NATO nie będzie bił się o Polskę, będą po za naszymi plecami handlować nami.
    TO MUSIMY ZROZUMIEĆ.
    Jedynym wyjściem jest natychmiastowe zwiększenie PKB na rzecz uzbrojenia nawet do 5% PKB w ciągu 3 lat (Polska przeznacza średnio 1,75 PKB na rzecz wojska a nie 2 %). Natychmiast przestawić armię na system obronny, tak by każdy samolot widoczny czy nie widoczny musiał być strącony, każde wojsko zmechanizowane zatrzymane. Natychmiast rozpocząć pracę nad własną bronią jądrową i traktować ją jako broń ostateczna i odstraszająca.
    Wojsko musi być nauczone patriotyzmu i myślenia o interesie Polski i Polaków a nie myślenia o korupcji (która zniewala znaczą część kadry wojskowej) i szybkim dorobieniu się kosztem nawet zabijania w tzw. ,,misjach". Wojskowi jechali na rozkaz agentów rządowych rezydentów by napadać w interesie lobby żydowskiego na suwerenne kraje jak Irak i Afganistan, tłumacząc to tym, że szybko zarobię pieniądze i kupię dla rodziny mieszkanie. Takie były argumenty wyjazdu polskiego żołnierza na wojnę w Iraku. Taki gen. (o zgrozo) Polko Roman, który bardzo szybko awansował jak w ramach GROM w interesie usraela napadł na rybaków u wybrzeży Iraku i na tym statku Polacy z GROM fotografowali się w grupie trzymając flagę usraela. To skandal i takiego wojskowego powinno się usuwać z wojska. Oczyścić armię z karierowiczów i agentów wywiadów różnych państw. Wypracować filozofię Polskiej Armii, czy my chcemy stawiać na lotnictwo, czy marynarkę, czy wojska zmechanizowane i rakietowe???? To trzeba roztrzygnąć. Nabór do wojska musi być traktowany jako wielki przywilej dla młodych ludzi, tak samo jak szkolenia i służba w wojsku na być przywilejem a nie przymusem, na siłę do służby nie powinni być przyjmowani ci, którzy nie chcą.
    Jeżeli chcemy liczyć się w świecie, to musisz mieć silną armię w przeciwnym razie masz rozbiory, tak jak trwa to przez 23 lata.
    Tylko pytanie jak usunąć z stanowisk w Polsce agenturę??? Odpowiedz jest dla niektórych prosta, w ramach wyborów, ale w wyborach ludzie wybierają tych co TV pokazuje a TV pokazuje prawie samych agentów, którzy są świetnie opłacami przez swoich niewolników. Trzeba zacząć uświadamiać Naród i nie chodzić na wybory i nie głosować na większe lub mniejsze zło. Zło zawsze jest złem. Świadomi Polacy, mogą tylko zatrzymać likwidację Polski.
  • @Szeremietiew 00:05:28
    "Czyli bez ruskiego kapitana białoruski może nam nakukać!"
    ===================

    Niezupełnie. Mogą dostać wykonalne zadanie, operację przygraniczną, prowokacje, nawet skoncentrowany rajd wyłącznie na Warszawę (model operacji gruzińskiej trochę) w postaci oczywiście samoobronnego kontrataku uprzedzającego naszą agresję żeby odzyskać ziemie dawnej I RP z czasów kiedy jeszcze Smoleńsk bywał nasz nawet.

    Matuszka Rosja dopiero po przygotowaniu wejdzie wtedy do gry, poza tym samo udostępnienie terytorium Białorusi, infrastruktury nie tylko wojskowej. Jesteśmy tak słabi że nikogo nie można lekceważyć.

    Widzę jednak po latach poważne różnice nie tyle w analizie sytuacji, co obraniu środków zaradczych, ale cóż, takie prawo do polemiki, różnych pomysłów, zapewne Pan ma rację jako ekspert. Gratuluję tekstu w nowym Uważaku, kupiłem specjalnie dla Pana, acz tekst jest dostępny przecież choćby tutaj, spory rezonans w sieci, Onet, Niezalezna itd Jednak Uważak dalej jest opiniotwórczy, odejście załogi nie zatopiło tego okrętu póki co, jest nowa obsada i życie toczy się dalej.

    Teraz proszę napisać o tym co należy zrobić jak najszybciej. W straszenie wojną Polacy nie uwierzą aż... do wojny. Tak już jest.

    W każdym razie sytuacja zmierza do tego że cały wschód będzie (zawsze był, ale się łudzimy ciągle że to niepodległe państwa) militarną osią Rosji, czyli ta WNP z Ukrainą także. Jaki będą mieli wybór w przypadku poważnej wojny? Neutralność? Bez jaj. Z nami (znaczy z Rosją), albo przeciw i wtedy karnie np spłonie jakieś miasto, albo secesja regionu.

    Tak sobie myślę po co Rosji wojna z Polską i zakładając że to będzie ich plan, a nie jakaś zewnętrzna intryga, to oni nas podbiją... żeby nas przekazać komuś. Komu? Pewnie pokojowym siłom niemieckim, czy nawet unijnym. Uratowany zostanie pokój w Europie i na świecie, bo Rosja to mocarstwo globalne, a nasz status będzie obniżony choćby dalej były znamiona państwa z osobowością prawną. Berlin się nami czule zaopiekuje. Granice przestaną mieć znaczenie itd standard niemiecki znany z każdej epoki.

    Wtedy zostaniemy już całkiem dopasowani do standardów zachodu, a boli ich taka katolicka, narodowa Polska, konserwatywna. Zatem deal, w tym Rosja jest świetna. Nie sądzę żeby mieli zamiar nas okupować, to mi się jakoś nie mieści w głowie w tej epoce, może mam za małą wyobraźnię. Gruzji już się to mieści w kanonie zagrożeń jako kwestia nr 1.

    Zatem co nas zapewne zgubić może? Ano nieudane dążenie do pełnej niepodległości, do wzmocnienia państwa, do reform, tak było przecież w końcu XVIII wieku, tak było i za II RP. Nasza armia zaczynała się liczyć. W roku 1945 byłoby o niebo lepiej :) Reformy państwa mają być chronione przez siły obrony, na szybko można kupić trochę uzbrojenia, zmienić doktryny, plany i zbudować masową Obronę Terytorialną, ale nie tylko z poboru. Niech Pan dostrzeż i INNE możliwości tworzenia sił obrony spoza poboru klasycznego nawet w wersji o krótkim skoszarowaniu. Ludzie nie chcą takiego przymusu, zgoda będzie na to większa jeżeli nasze państwo będzie nam bliższe, jeżeli będziemy czuć dumę z Polski. Należy szkolić młodzież zanim się UCZY, należy to pogodzić, połączyć. To jest lepsze od poboru.

    Poza tym nadzieja w formacjach paramilitarnych. Im trzeba pomóc rozwijać działalność i musi być plan ich wykorzystania podczas wojny. Konkrety. Jak widać np w Mali lekkie wojsko daje w kość armiom XXI wieku, strącane są śmigłowce ogniem broni maszynowej. Jakoś Francuzom technika nie wystarcza.

    W każdym razie musimy rozważać czarne scenariusze, na tym to polega, ale nie w nierządach III RP, nie w MON. Kto tam siedzi na Boga. Nie chcę mówić o zdradzie, ale dosłownie na to wygląda. Agentura wpływu może być miękka. Taka będzie normalnie funkcjonować dekadami, będą plany tworzone że nic nam nie grozi poza terrorystami i dziećmi uzbrojonymi (w Afryce?), będą przetargi ze specyfikacjami tak ułożonymi żeby marnować pieniądze, zamawiać nieistotne wyposażenie, albo co chwila wymieniać pistoleciki, karabinki na te koziołkujące kapiszony 5.56mm np zamówimy śmigłowce... ale bojowe na końcu, pewnie już po wojnie... i tak jest ze wszystkim. Albo śladowe ilości np Krabów i pewnie parę pocisków nowoczesnych do nich, a wiadomo że trzeba ich tysiące... Wielkie armie mają tysiące czołgów, dział itd i niekoniecznie jest to wszystko całkiem nowe. Jakoś np Amerykanie nie redukują liczebności armii, a nam się to narzuca, komu na tym zależy? Amerykanom? Chyba nie, zatem Berlin i Moskwa.

    Pięknie podzielono Polaków na obozy polityczne, to już wrogie sobie plemiona, aż coś nas może znowu sklei (pewnie III wojna światowa, bo co innego, może kryzys na miarę 1981-4), ale... politycy dosyć swobodnie transferują np z PiS do PO, czy PSL ewentualnie przez stacje pośrednie, widać żadnej różnicy nie ma...

    Co można zrobić w opozycji? Niewiele. Można postawić na cywilne otoczenie, na rozwój sportów związanych ze strzelectwem, zbudować więcej strzelnic, ośrodków całych, poligonów prywatnych i pod stowarzyszeniami. Ludziom nie dadzą zezwolenia na karabinek, pistolet maszynowy, ale dane stowarzyszenie może takowe uzyskać łatwiej. Można poprawić kondycję fizyczną Polaków, ale niekoniecznie na boisku do kosza w Orliku, czy grzaniu w gałę - narodowy sport PO. Pamiętam jak pożyteczne były np górskie wędrówki z bardzo ciężkim plecakiem, miałem taką dobrą kondycję do tego, że na pewno byłoby to przydatne na polu walki, podobnie jak posługiwanie się rowerem w najtrudniejszym terenie. Paliwa w końcu zabraknie, a koni mało ;)

    Możemy sobie kupić (Pan ma przynajmniej legalnie pistolety) karabiny (repliki broni historycznej) rozdzielnego ładowania bez zezwolenia. To ciekawa droga do nowoczesnej broni palnej. Lepsza niż przez te śrutówki pneumatyczne. Jednak z takiego karabinu można strzelać do sylwetek ze 100-200 metrów oczywiście TYLKO na strzelnicach odpowiednich.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930