Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1936 postów 183 komentarze

Tajemnica zdjęć satelitarnych ze Smoleńska. Ktoś wiedział wcześniej o katastofie?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przez 5 lat nikt nie zajmował się fotografowaniem Smoleńska i okolic przez satelity. Od 5 kwietnia 2010 r., tuż przed katastrofą nagle teren ten zaczął być dokładnie obserwowany. O zdjęciach satelitarnych Smoleńska - pisze "Gazeta Polska".

Gazeta Polska” rozmawiała z prof. Chrisem J. Cieszewskim, autorem jednego z najciekawszych referatów wygłoszonych na październikowej Konferencji Smoleńskiej. Prof. Cieszewski jest pracownikiem badawczym w Warnell School of Forestry and Natural Resources, University of Georgia (Ateny, Georgia) w Stanach Zjednoczonych oraz naczelnym redaktorem dwóch, a członkiem trzech komitetów redakcyjnych międzynarodowych czasopism naukowych i pracuje jako recenzent dla 23 innych międzynarodowych magazynów branżowych.

 

– Kupiliśmy i przeanalizowaliśmy zdjęcia z okresu bezpośrednio poprzedzającego katastrofę smoleńską oraz z dni, które nastąpiły po niej. Najważniejsze fotografie pochodzą z 5, 9, 11, 12 i 14 kwietnia 2010 r. – mówi prof. Cieszewski. – Intrygujący jest dla mnie fakt, że wcześniejsze zdjęcia satelitarne wysokiej rozdzielczości (tzn. 50 cm) znad lotniska w Smoleńsku pochodzą dopiero z 2007 r. Przez pięć lat żadnych takich fotografii nie wykonywano w tym miejscu, po czym nagle 5 i 9 kwietnia, a potem 11, 12 i 14 kwietnia 2010 r. zdjęcia zaczęły pojawiać się jedno po drugim – dodaje. Sprawa jest o tyle zastanawiająca, że – jak mówi naukowiec – zamówienie wykonania fotografii satelitarnej danego miejsca, tzw. satellite tasking, musi być dokonane 2 do 4 tygodni przed zrobieniem zdjęcia (satelita musi przemieścić się w żądane miejsce i dopasować się do harmonogramu innych klientów, co zajmuje sporo czasu). Jeśli ktoś zlecał więc wykonanie fotografii satelitarnych lotniska w Smoleńsku między 5 a 14 kwietnia 2010 r., to albo wiedział, że coś się tam stanie, albo mamy do czynienia z zadziwiającym przypadkiem. Istnieje co prawda teoretyczna możliwość, że ktoś o wyjątkowych wpływach finansowych lub politycznych, nie zważając na istniejące harmonogramy, skierował satelity nad obszar Smoleńska już po katastrofie (aby np. zrobić zdjęcia szczątków samolotu); podkreślmy jednak, że pierwsze zdjęcia satelitarne pochodzą z 5 kwietnia 2010 r., a zatem zostały wykonane już pięć dni przed tragedią.

Prawdopodobnie wszystkie fotografie, łącznie z tymi niedostępnymi komercyjnie, zostały przekazane po katastrofie smoleńskiej polskim służbom. Niestety, ten jeden z najważniejszych dowodów w sprawie tragedii smoleńskiej zaginął w którejś z podległych premierowi instytucji. Wzajemnie oskarżają się one o ukrywanie materiałów otrzymanych z USA, w tym zdjęć satelitarnych. Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i MSW oświadczyły, że przekazały je na czas prokuraturze, a prokuratura twierdzi, że ich… nie dostała.

29 lipca 2011 r. nieżyjący już gen. Sławomir Petelicki powiedział: „Amerykanie mają klatkę po klatce to, co się stało. Mają wszystkie rozmowy i znają prawdę. Dzisiaj sami dziwią się, dlaczego Polska nie zwraca się do USA o pomoc, a jak zwraca się prokurator, to zostaje natychmiast zawieszony. Raport NATO byłby miażdżący dla tego premiera i rządu, który musiałby się od razu podać do dymisji”.

– Wiele wskazuje na to – mówi „GP” prof. Chris Cieszewski – że na miejscu katastrofy, w ciągu kilku dni po tragedii, dokonywano wielu manipulacji.

Najbardziej uderzające jest przesunięcie lewego statecznika samolotu o 50 m w kierunku centrum miejsca katastrofy, widoczne przy porównaniu zdjęć z 11 i 12 kwietnia 2010 r. W jakim celu tego dokonano? Nie wiadomo. Pewne jest za to, że w raporcie MAK pozycję statecznika określono według miejsca, w którym znalazł się on już po przeniesieniu.

Prof. Cieszewski dokonał szczegółowej analizy porównawczej wysokorozdzielczych fotografii satelitarnych z 11, 12 i 14 kwietnia 2010 r. Okazało się, że poza statecznikiem miejsce położenia zmieniło co najmniej siedem innych fragmentów samolotu, które były przemieszczane i być może grupowane w różnych miejscach terenu katastrofy.

Kolejna niewyjaśniona sprawa to brak na zdjęciach maszyn, które przez wiele dni po katastrofie były obecne na jej terenie niemal cały czas (wiemy to z relacji oraz ze zdjęć i filmów wykonanych na ziemi). – Były tam wielkie maszyny, spychacze, koparki, dźwigi, które bardzo łatwo byłoby zidentyfikować na zdjęciach satelitarnych. Tymczasem na żadnej z dostępnych fotografii wykonanych przez satelity tych maszyn nie widać. To może sugerować, że ktoś wiedział, kiedy te zdjęcia będą robione – mówi prof. Chris Cieszewski.

Naukowca zastanawia również to, że zdjęcia satelitarne wykonane niedługo przed katastrofą smoleńską obarczone są pewnymi trudno wytłumaczalnymi defektami. Fotografia z 5 kwietnia 2010 r. wykonana została pod bardzo dużym kątem, co sprawia, że jest trudna do zanalizowania. Z kolei zdjęcie z 9 kwietnia 2010 r. pomija dziwnym trafem część lotniska, przy której rozbił się polski Tu-154.

niezalezna.pl

Całość artykułu w tygodniku „Gazeta Polska”

KOMENTARZE

  • wszyscy
    Od samej śmierci Petelickiego miałem pewność,że zginął bo za dużo wiedział o prawdzie o zamachu smoleńskim i... że był to zamach...

    Pozdrawiam
  • Nie tylko Amerykanie mają wiedzą o prawdziwych przyczynach wydarzeń z 10.04.10
    ale i dowództwo NATO oraz władze ChRL.

    Tak więc hucpa jest ogólnoświatowa.

    Pozdrawiam.
  • Cóż Panie Janie...
    Zabrakło Ci odwagi, aby sięgnąć po telefon... Ja mam pamięć jeszcze bardzo dobrą!
    Franciszek Krzysiak - dysydent za komuny i dziś!
  • "Na kursie, na ścieżce"...
    Koncentrat "przypadków"...
  • @drhumor 08:02:51
    Raczej czasu...Odezwę się jak złapie chwilę
  • @
    Ciekawa sprawa z tymi zdjęciami.
  • Czyli POtwierdza się teza
    Że w zamachu brało też udział NATO!!!!!
  • @Autor
    To dobra wiadomość. Dobry kierunek analiz. Żmudna praca przynosi efekty. Wyjaśnienie pozycji maszyn jeszcze nie w sensie długości i szerokości geograficznej nasuwa się w "Inwentaryzacji na Siewiernym". Zapraszam.
  • @
    Dokładnych zdjęć sprzed katastrofy nie ma bo układanie inscenizacji trwało na pewno kilka dni.
  • @jaDOCENT 09:16:10
    Czy ty masz wszystkich w domu?
  • PRZYPADKIEM
    Cyt.: : "...to albo wiedział, że coś się tam stanie, albo mamy do czynienia z zadziwiającym przypadkiem...".

    No...przypadkiem to się może zesrać w majty dziadek chory na alzheimera .
  • @drhumor 10:14:19
    Brakuje tylko Donalda, bo jeszcze nigdy u mnie nie był.
    Pozdrawiam!!
  • A może to taka zabawa w ciągłe zmyłki?
    Dogadali się, że nasi włożą jakieś ładunki wybuchowe, a (po wszystkim) Rosjanie przejmą śledztwo i będą robili ciągłe zmyłki.
    Dlatego to się nie trzyma kupy. Bo, między innymi, o to chodziło - żeby robić ciągły młyn.
  • @Mirek-S 11:59:53
    Ta teoria brana jest pod uwagę od samego początku, tylko że jest jeden szkopuł:
    Czy ryży i jego komanda odważyłby się na taki numer, gdyby nie miał krycia do zachodu?
    Przecież w tej sytuacji zachód zaraz sprawę by wywlekł.
    A więc rozwiązanie tego dylematu jest tylko jedno:
    Operacja miała dużo szersze tło i zapewne jej pomysłodawca i organizator na pewno znajduje się daleko poza granicami Polski.

    Pozdrawiam.
  • W skrócie
    Wszyscy mocarze, gracze wiedzą, ale NIC nikomu na razie nie powiedzą, nie pokażą. Te zdjęcia satelitarne to praktycznie farsa, mowa o tych dostępnych, nic nie mają skoro nie mają z 9 kwietnia i zaraz z 10.

    Gen Petelicki naiwnie kwestie ujął, ale czymś podpadł i tak. Dlaczego ci co mają coś na sumieniu mają odsłaniać swoje winy? Skoro USA i NATO milczą, a są ZOBOWIĄZANI z automatu wyjaśnić sprawę śmierci natowskich generałów, zwierzchnika natowskiej armii, elit natowskiego kraju, tajemnic natowskich (szyfry itd), to co mamy myśleć o USA i NATO? Ano zdrajcy nie lepsi od PO i Rosji. Są umoczeni i zamierzają tymi kartami pogrywać z Rosją, kolejnymi nierządami III RP. Katyń też sojusznicy skrywali i inne zbrodnie stalinowskie, w końcu stanęli po stronie Stalina przeciw Polakom, Polsce - pamiętajmy o tym zawsze.

    To samo UE, jaki z niej pożytek, a ONZ? Ta sytuacja destabilizuje świat, a OBWE? Nie nie zadziałało. Nic.

    Władcy satelitów przewidzieli wypadek kilka dni wcześniej, czy kilka miesięcy, ale to pikuś. Ci co ustanowili Komorowskiego nr 2... przewidzieli wypadek nr 1 na całe lata przed 2010. To dopiero przypadek. Już w 2007 roku tajemnicze grono w PO wiedziało że będzie wypadek i nawet wojny z Gruzją jeszcze nie było, zatem motywem nie była infantylna zemsta za uratowanie Gruzji, której chyba Rosja jednak nie chciała całej podbić, bo by to zrobili od razu w try miga.

    Cyrk prawyborów w PO był już tylko formalnością, to BronKom był nr 2, a nie mąż pani A.
  • motyw geopolityczny na rzecz Niemiec i Rosji, pośrednio dla żydomasonerii NWO, oraz układu III RP
    Wiadomo że jest parcie na rzecz Euroazji z przywództwem Moskwy i Berlina. Wiadomo że ma to ciche wsparcie USA mimo pozorów sprzeciwu, bo uważana jest ta oś za potencjalnie antychińską i antyislamską, poza tym uwikłanie jej w wojny osłabiłoby ją jednocześnie... a USA jak zwykle "uratują świat" tworząc kolejny etap NWO.

    Prezydent Kaczyński mimo iż proizraelski, proamerykański nie był skłonny zaakceptować niemiecko-rosyjskiej EuroRosji z Polską jako marionetkową Polszą-Polen w środku. Chciał tylko skromnego, unijnego POLIN=NWO, ale to było za mało dla nacjonalistycznych coraz bardziej graczy. Zatem... strony postanowiły po prostu ZLIKWIDOWAĆ geopolityczną przeszkodę, wyrok wykonano. EuroRosja jest budowana, pełne wsparcie administracji PO dla tego jest po stronie Niemiec, dla równowagi strona BronKoma po ruskiej i git.

    To co musimy zrobić, to przebudować prorosyjską orientację narodowców i prawicy na ORIENTACJĘ POLSKĄ w pełni. Inaczej będziemy rozgrywani jak dzieci. Nie ma żadnego powodu żeby stawiać na Rosję. Taka orientacja jeszcze długo będzie zdradą, głupotą geopolityczną, jest błędem w zależności od intencji, motywacji, argumentów. Jednocześnie odpada liczenie na zachód, USA i wielkiego przyjaciela PiS-Kaczyńskich, czyli Izrael.

    Trzeba liczyć na Boga i na siebie. Bóg pomaga jak w 1920 dobrze przygotowanym, zmotywowanym. Inaczej będzie 1939, czy 1945. Kiedy zachód oblewał pokój, to my... ech. To samo teraz, dla zwykłych Polaków III RP jest nierzadko mniej przyjazna od PRL. To miara sukcesu III RP. Nie tak miało być, więc wszyscy won.

    Postawmy na otwarty Ruch Narodowy, ale jeżeli będzie tam miejsce dla wszystkich patriotów, a nie tylko dla sympatyków MW, ONR.
  • Współcześni czekiści z Moskwy
    wszystko dobrze zorganizowali żeby sprawę zamotać. Wystarczy przeczytać książkę pt. "Archiwum Mitrochina" żeby wiedzieć jak przebiegła jest to organizacja, która obecnie jeszcze udoskonaliła swoje działanie.
  • @Marek Kajdas 13:04:48
    Do do wpisów powyżej- zgadzam się!
    Tak właśnie to mniej więcej wygląda.

    Pozdrawiam.
  • @policjant łapówkarz 10:43:04
    chodzi o prof. Bartoszewskiego?
  • @Marek Kajdas 13:04:48
    antychińska? Przecież Tusk jest prochiński, chińszczyzna zalewa nasz kraj bardziej niż islamizacja, i żydostwo.
  • "Tajemnica zdjęć satelitarnych ze Smoleńska"
    Nie mam za bardzo zaufania do tez profesora Cieszewskiego, który:

    "W 1981 roku ukończył Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, w 1989 roku uzyskał tytuł zawodowy magistra (Master of Science) na University of British Columbia w Kanadzie"

    Nie wiemy jak znalazł się w Kanadzie, czy przed czy, po stanie wojennym.. a może w czasie. Instalacja agentury rosyjskiej na Zachodzie była w tym czasie bardzo intensywna.

    Dlatego dywagacje na temat zdjęć satelitarnych, brzóz i stateczników znaczą niewiele.

    Natomiast wciąż mnie zadziwia powszechna wśród mądrych profesorów światowej sławy zgromadzonych na sympozjum, powszechna niechęć do analizy zdjęć z Okęcia z dnia 10 kwietnia 2010 roku. Żaden z tych panów nie zadał sobie najmniejszego trudu w tym zagadnieniu.

    Dlatego "nowe wiadomości o tajemnicach smoleńskich" traktuję jako kolejną już, pewnie setną wrzutę sowieckiej razwiedki.

    Pozdrawiam wpuszczanych w kanał.. :)
  • @konserwatystka 19:57:37
    Czy nadal uważasz, że wszyscy delegaci żyją, a ekshumacje to matrix, w którym uczestniczą rodziny ?
  • @35stan 20:59:13
    Jasne.
    jestem tego pewna.
  • @Rze 18:04:21
    dobre.... :-)

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930