Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1936 postów 183 komentarze

Uważam Rze

Dlaczego Powstanie Warszawskie nie powinno wybuchnąć

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

68-lat po powstaniu wciąż jednoznaczna ocena jednej z najgłupszych decyzji politycznych Polaków w XX wieku budzi emocje. Powstanie Warszawskie przyniosło śmierć minimum około 215 tys. Polaków i zniszczenie całej stolicy. I to wystarcza do jego oceny.

Słusznie podkreśla się męstwo powstańców i ich bohaterstwo. Tak samo jednak należy mówić o oczywistym błędzie, głupocie, a nawet zbrodni, jaką było wywołanie powstania w Warszawie.

Zawodowi historycy unikają tematu oceny powstania jak ognia. Wiedzą, że napisane pewnych oczywistości narazi ich na atak. Wolą więc milczeć i poczekać jeszcze ze 20 lat.

Wczoraj zacytowałem fragmenty ciekawego tekstu Waldemara Łysiaka pokazującego, że powstanie w Warszawie było Niemcom na rękę. Było również na rękę sowieckiej Rosji. To Sowieci wzywali do broni mieszkańców Warszawy i domagali się ataku na Niemców "całego ludu stolicy". Prosta analiza faktów dowodzi, że Sowieci chcieli wywołać w Warszawie powstanie. Niemcy, jeżeli już mieli walczyć z Polakami - to jak zauważył Łysiak - woleli w mieście niż w polu. A więc decydując się na ogłoszenie powstania kierownictwo Armii Krajowej poszło na rękę na pewno Sowietom, a prawdopodobnie również Niemcom.

Gdybym ja siedział w kwaterze głównej AK, to mając raporty moich wojskowych o bezsensie walki w stolicy i propagandę wrogiego kraju, który wzywa moich rodaków do chwycenia za broń, to na każdego kto domagałby się ogłoszenia powstania patrzyłbym jak na sowieckiego agenta.

Teorie, że Powstanie Warszawskie "uratowało" Europę Zachodnią przed komunizmem są niepoważne. Teoria ta nie ma potwierdzenia w faktach. W 1945 r. stosunek sił Zachód-Wschód był zdecydowanie na korzyść aliantów. Nawet bez broni atomowej, aczkolwiek ten argument trudno lekceważyć. Twierdzenie, że Stalin mógł sobie "zająć" Niemcy i sam je okupować dowodzą braku wiedzy o historycznej. Podział Niemiec na strefy wpływów i wspólną okupację uzgodniono już w 1943 r. 

Last but not least: zwolennicy chwały Powstania Warszawskiego, na Nowym Ekranie, chwalili decyzję Piłsudskiego o nie dobijaniu "czerwony", bo biała Rosja nie była w naszym interesie. Te same osoby, tłumaczą, że strata 215 tys. ludzi, o dużej świadomości narodowej, w dużej części wybitnych jednostek i zniszczenie bezpowrotne stolicy będącej narodowym dobrem, warte było, bo "uratowaliśmy" Europę.

Warto przypomnieć zdanie generała Władysława Andersa, wówczas dowodzącego polskimi siłami zbronymi na Zachodzie (po upadku powstania, Naczelnego Dowódcy Polskich Sił Zbrojnych).

"Byłem całkowicie zaskoczony wybuchem powstania w Warszawie. Uważam to za największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju, będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje.(...) Chyba nikt uczciwy i nieślepy nie miał jednak złudzeń, że stanie się to, co się stało, to jest, że Sowiety nie tylko nie pomogą naszej ukochanej, bohaterskiej Warszawie, ale z największym zadowoleniem i radością będą czekać, aż się wyleje do dna najlepsza krew Narodu Polskiego.
Byłem zawsze, a także wszyscy moi koledzy w Korpusie zdania, że w chwili, kiedy Niemcy wyraźnie się walą, kiedy bolszewicy tak samo wrogo weszli do Polski i niszczą tak jak w roku 1939 naszych najlepszych ludzi – powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią.(...)"

(List do podpułkownika Mariana Dorotycz-Malewicza „Hańczy”, Linia Gotów, 31 sierpnia 1944 r.).

Elity mądrego narodu wyciągają wnioski z błędów przeszłości, po to, aby oni i ich następcy nie powlelali ich później. Gdyby Polska po 1945 r. była wolna i rządzona przez ludzi pokroju Władysława Andersa i jego kręgów, to ludzie odpowiedzialni za wybuch powstania odpowiadaliby przed polskim sądem. Po 68 latach stać nas na zrobienie tego, co przez przejęcie władzy przez komunistów było niemożliwe: uczciwego rozrachunku z powstaniem. Głosząc pochwałę głupoty i braku realizmu politycznego ryzykujemy, że w przyszłości ktoś podejmie podobne decyzje.

 

 

KOMENTARZE

  • acha
    znaczy się, te 100 tysiecy Warszawiaków wezwanych przez Niemców do kopania dołów, zdaje się przeciwczołgowych, to taka niemiecka akcja czynu partyjnego? Rzecz jasna, Warszawy nie potraktowanoby jako miejsca do obrony? Miasto sowieci zdobyliby bez zniszczenia nawet podwórkowego wychodka? Zaiste, Polacy nie wiedzieli jacy wspaniali byli Niemcy i jacy kochani wyzwoliciele stali u bram ich stolicy. Czy sposób pana rozumowania, to czasem nie jest totalna bzdura?
  • Chwala Bohaterom!!!
    Znowu kurwy uaktywniaja sie by pluc na Wielki Polski Narod. My swoje wiemy i czcic bedziemy ten wielki czyn rodakow walczacych o wolnosc i honor po wsze czasy! Zebyscie sie nawet zesrali na rzadko, nic nie wskoracie komusze szmatlawce!
  • @Koneser 16:21:00
    Ale kto ci broni czcic?
    Malo tego, mozesz ich czyn powtorzyc, idz popelniaj samobojswo, bo tym bylo powstanie!
  • Za maluczcy jestescie do Nas Polakow!
    Najwyrazniej zydokomuchy nie moga scierpiec ze Polacy walczyli, walcza i beda walczyc o wolnosc i honor... bez wzgledu na ofiary. Lepsza smierc z bronia w reku niz na kolanach czy niewola... Nie pasuje wam to co?
  • Gdyby nie doszło do wybuchu powstania, to mielibyśmy
    powstanie w 1956. I byłoby to o wiele lepsze. Straty mniejsze, a zyski większe. To przez powstanie warszawskie, mieliśmy "wypadki czerwcowe" w Poznaniu - Warszawa nie miała już sił i być może nie ma do tej pory.

    Uznaję jedynie zwycięskie powstania. A polityka jest rzeczą zbyt poważną, żeby ją oddawać w ręce idiotów. Wojna, powstanie to tylko przedłużenia polityki.

    Sowieci zamordowali Polaków w Katyniu, wcześniej około miliona wywieźli na Syberię, potraktowali odpowiednio żołnierzy AK wyzwalających Wilno... Czy w takiej sytuacji wolno było być tak naiwnym, żeby wydać rozkaz do powstania?

    Argument, że żołnierze AK wyszliby sami walczyć świadczy jak najgorzej o AK. Albo jest Armia, albo zbieranina. Armia działa na rozkaz i można prowadzić politykę. Zbieranina walczy gołymi rękami i służy innym do realizowania ich celów.
  • @Koneser 16:35:11
    Żydokomuniści właśnie z tego powodu się bardzo cieszyli, ponieważ to powstanie m. in. ułatwiło im opanowanie Polski. Wygubiono w tym powstaniu tych najbardziej patriotycznych i zaangażowanych w walkę w podziemiu, a tych, którzy nie zgadzali się z tą decyzja postawiono nią pod murem, oni musieli w tym powstaniu wziąć swój udział, chociaż od początku wiedzieli, że to powstanie nie ma szans na odniesienie końcowego sukcesu.

    Tylko zdrajca albo agent sowiecki lub żydowski mógł poświęcić całe swoje miasto na zgubę, tylko człowiek pozbawiony wyobraźni mógł swoje własne miasto i ludzi oddanych Polsce wysłać na pewną śmierć razem z ich rodzinami i dobytkiem.

    Czarną robotę zrzucili na Niemców, potem swoje zbrodnie po części przypisali Niemcom, dopisując do ogólnych strat polskich pośród ludności cywilnej Warszawy zbrodniom niemieckim.

    p.s.

    Do autora tekstu, bardzo dobry wpis.
  • @Skanderbeg 16:29:06
    a co byłoby z Polakami, gdyby nie to Powstanie? Dzieki temu czynowi, pozostaliśmy Polakami-wbrew komuszej ,i jak się okazuje, kurwinowej propagandzie.Gdyby nie było Powstania, to teoria o "staniu z bronią u nogi" byłaby wykorzystana przez stalinowskich oprawców bezlitośnnie. Jeżeli nawet do dzisiaj ich "argumenty" są dla takich jak pan świete, to co dopiero byłoby z nami, gdyby Powstania nie było. I tylko nie pier*** pan o Czechach, czy innych narodach. Francuzi w tym samym czasie zorganizowali powstanie w Paryżu, Wolni Franncuzi natychmiast przyszli powstańcom z pomocą. Niemcy nie wysadzili zaminowanych budynków czy mostów-ale Paryż, to nie Warszawa. tutaj rozpieprzonoby miasto w tri miga. I nie wierzę w duperele, ze byłoby inaczej. Warszawa stałaby się Festung Warschau i nikt nie przejmowałby sie jej mieszkańcami. 100 tysięcy mężczyzn wykopałoby rowy przeciwczołgowe, ilu z nich zostałoby zabitych? tego nie wiemy? Ach, nie wiemy jak cywilizowane metody postępowania z Polakami mieli "czyści Aryjczycy"?A co czekałoby akowców? Serdeczne przywitanie przez "wyzwolicieli"tzn. wcielenie do komuszej armii albo Syberia i gułagi?
  • @antykrytyka 16:49:32
    Czyli lepiej samemu rozwalić miasto i dać się zabić. Aby Stalin nie miał problemu z wywózką lub wcielaniem do komunistycznych armii. Nota bene brak akcesu AK-owców do Ludowego Wojska Polskiego był jednym z większych błędów. Masowe wstępowanie, oczywiście nie jako byli AK-owcy, postawiłoby komunistów w bardzo trudnej sytuacji. Generalnie daliby dużej liczbie wrogów dobrą broń do ręki...
  • @antykrytyka 16:49:32
    Dzięki temu powstaniu zostaliśmy Polakami, w kraju gdzie mordowano Polaków tysiącami, gdzie odebrano Polakom ich własności o polskim żołnierzom kazano składać przysięgę na wierność Związkowi Radzieckiemu?

    W kraju, gdzie dowódca całego AK podejmuje decyzje o rozwiązaniu AK i dekonspiracji swojego wojska, co było nie tylko zdradą swoich żołnierzy, ale pójściem na współpracę z Sowietami i żydokomunistami, którzy w tym momencie cały kraj brali pod swoją kuratelę, za przyzwoleniem na to, USA i UK.

    Wolni Francuzi nie mieli być pod wpływem Związku Sowieckiego, a poza tym Paryż został wyswobodzony przez Amerykanów, a nie przez wolnych Francuzów. Pozwolono im tylko zrobić defiladę zwycięstwa. Ten sam Paryż, który przez okres okupacji niemieckiej kolaborował z Niemcami, i w którym paryżanie i policja francuska bez pomocy Niemców wyłapywała sama żydowskich obywateli swojego kraju, ten sam Paryż, w którym lotników angielskich i innych, którzy dostali się do niemieckiej niewoli obrzucano wyzwiskami, wylewano na nich pomyje i niekiedy chciano ich zlinczować.
  • @Paweł Tonderski 16:43:59
    jasne, jasne, tego uczono mnie w szkole podstawowej, sredniej i na studiach, ze Powstanie było niepotrzebne, że wicie rozumicie, żołnierze cacy, ale dowództwo, to smród zdrady... zatem Niemcy nie staraliby się utrzymać Festung Warschau?Skąd ta wiara, skąd ta nadęta pewność? niech pan pamięta jedno: to nie Powstańcy zamrodowali Warszawiaków, to skur*** z Niemiec rodem. Warszawiacy nie złorzeczyli Powstańcom, oni wyklinali sowieckie szmaty, które nawoływały Warszawiaków do walki, a potem te komusze szmaty stały u bram miasta. To oni są winni tych śmierci niewinnych mieszkańców.

    Chwała Powstańcom,zołnierzom AK i ich Przełożonym oraz poległym Warszawiakom!!!
  • @Henryk Dąbrowski 16:41:40
    trzeba było wydać taki rozkaz, gdyż zadnego powstania w 1956 roku nie byłoby. Bez powstania AK byłaby uznana za organizację żałosną.
  • Anders i inni
    http://historia.opracowania.pl/gimnazjum/armia_polska_w_zsrr/
    Dla przypomnienia

    "W 1942 r. rząd radziecki chciał skierować gotowe dywizje polskie na front, na co dowództwo polskie się nie zgodziło. Równocześnie rząd angielski interweniował u Stalina w sprawie ewakuowania całej polskiej armii z ZSRR (Anglicy obawiali się rozruchów Arabów w momencie zbliżania się wojsk niemiecko-włoskich do Egiptu. Dywizje muzułmańskie nie gwarantowały bezpieczeństwa polom naftowym na Bliskim Wschodzie), w zamian za utworzenie drugiego frontu na Zachodzie.

    W lipcu 1942 r. rząd radziecki wyraził zgodę na ewakuację armii polskiej. ZSRR opuściło 85 tys. żołnierzy i 31 tys. ludności cywilnej.

    Wyprowadzenie armii przez gen. Andersa stało się dla Stalina pretekstem do oskarżenia Polaków, że są niesolidnym sojusznikiem. Wzajemne stosunki znów uległy pogorszeniu, a w końcu zostały zerwane przez Stalina (formalnie zawieszone) w wyniku sprawy katyńskiej."


    I tak znowu nas ograli. Straciliśmy JEDYNĄ szansę na wolną Polskę. Zrobiliśmy dobrze Brytyjczykom, a Stalin nazwał nas niesolidnym sojusznikiem. Jeśli Rząd RP nie był w stanie wywalczyć u sojuszników (Anglia, USA) wsparcia dla tworzonej armii polskiej w ZSRR (broń, żywność), to oznaczało jedno - w tej wojnie nie wskóramy już NIC. Należało utrzymać armię w ZSRR i walczyć o skierowanie jej na ten kawałek frontu, któremu w przyszłości przypadnie wyzwalanie Polski. I nie było takiej ceny, której nie powinniśmy dla tego celu poświęcić.

    Polityka jest rzeczą zbyt poważną, żeby ją oddawać w ręce idiotów.
  • @Henryk Dąbrowski 17:06:41
    propagitka dla gimnazjalistów jak znalazł. Armia Polska w Sowietach była fizycznie wyniszczona, Stalin-ta komusza q**rwa, chciał użyć Polaków na froncie, ale nie jako jednej formacji, tylko rozproszonej wśród sowieckich dywizji. chciał zatem mieć mieso armatnie, ale nie samodzielnej Armii Polskiej. Polacy uważali, że Sowiety padną pod ciosami niemieckimi, dlatego wyprowadzenie żołnierzy z bandyckiego kraju było słuszne i właściwe.
  • @antykrytyka 17:15:56
    Co chciał Stalin to wszyscy wiemy. A co chcieliśmy my? I jak zamierzaliśmy to uzyskać? Spełniłyśmy marzenia Stalina i Brytyjczyków. Stalin miał niezależne polskie siły z głowy, a polska armia poszła nadstawiać kark za nie swój interes.

    W czyim interesie było powstanie warszawskie? Chyba każdy skorzystał, ale na pewno nie Polacy.

    Polityka jest rzeczą zbyt poważną, żeby ją oddawać w ręce idiotów.
  • @Paweł Tonderski 17:19:37
    tutaj się różnimy, komuniści rozpoczęliby powstanie, im oddawanoby hołdy, a Powstanie byłoby honorowane w PRL-u i akademie ku czci organizowanoby na wzór tych ku czci "Wielkiej Rewolucji Październikowej". Z pewnością sowieci znaleźliby dość sił, by z marszu "wyzwolić" Warszawę. Niemcy szczerze dziwli się, że Stalin nakazał stanąć swoim dywizjom. Warto to brać pod rozwagę.
  • @antykrytyka 17:02:39
    Ta, stworzyliby Niemcy z Warszawy twierdzę mając w niej około 35 tysięcy ludzi z AK i NSZ, gotowych na wbicie, im w ich plecy noża. :)

    Mało pan/pani wie, w pierwszych dniach powstania ludność Warszawy im nie złorzeczyła, jednak gdy przyszedł głód, choroby, brak prądu, tragiczna sytuacja higieniczna, a na dodatek zbrodnie dokonane przez Niemców, Ukraińców, Rosjan na warszawskiej Ochocie, Woli a potem na Starówce, już nie było tego wsparcia dla Powstania u ludności cywilnej Warszawy.

    Jeżeli w Warszawie nie padłby rozkaz o wywołaniu tego powstania, to żadna ruska agitka tego powstania, by nie wywołała, ponieważ poparcie dla polskich komunistów w Warszawie było znikome, a samych jednostek GL-AL było zbyt mało w Warszawie, aby takie powstanie mogło w ogóle wybuchnąć za ich przyczyną. Radziłbym zacząć myśleć, zamiast się patriotycznie nadymać, ponieważ to nie czyni z pana lub pani jedynego prawdziwego patrioty.
  • Nie było innego wyjścia
    Nie było innego wyjścia, taki symbol był, jest i niestety będzie jeszcze potrzebny. Tysiące MŁODYCH ludzi na Powązkach, 1 sierpnia pokazują to najlepiej.
  • @Paweł Tonderski 17:28:03
    nie mam wątpliwości, że zorganizowaliby twierdzę. A tak na marginesie, znaczy się, gdyby Niemcy zaczęli budować twierdzę, to akcja zbrojna tych 35 tysięcy akowców i żołnierzy NSZ nie byłaby szaleństwem? Byłaby wspaniałym czynem zbrojnym? A co z cywilami? też nie byłoby ich szkoda? tylko wtedy?
  • @antykrytyka 17:37:18
    Z czego tę twierdze mieliby zbudować, w mieście gdzie każdy patrzył się na nich jak na morderców?

    Rozkaz o kopaniu rowów przeciwczołgowych został wydany przez Niemców na tydzień przed wybuchem powstania, jednak do kopania rowów zgłosiło się trzech folksdojczów, tydzień to bardzo dużo czasu aby móc zacząć rozstrzeliwać ludność cywilna Warszawy za to, że nie chciała się podporządkować rozkazom niemieckim. Rozstrzeliwania i ludobójstwo niemieckie dokonane na warszawiakach rozpoczęło się w Warszawie dopiero po 3 sierpnia, a więc po wybuchu powstania, a nie przed nim.

    Radziłbym się dokształcić i nie tworzyć wirtualnej historii. Stalin miałby dopiero wtedy prawdziwy orzech do zgryzienia, mając na swoich tyłach całą AK w konspiracji i cały NSZ. Wtedy dopiero zobaczylibyśmy, w jaki sposób zainstalowałby swoją władzę w naszym kraju.

    Cała Akcja Burza, tak jak i rozkaz o wybuchu powstania w Warszawie, to delikatnie pisząc idiotyzm graniczący ze zdradą Polski, za który powinno się rozstrzelać ludzi odpowiedzialnych za wydanie tego rozkazu!
  • Jan Piński
    Najlepiej Janek, to po 80latach mundrować z fotela, przylaczając się do chóru opluwaczy i niszczycieli fundamentow narodowych i obnizać wartosć rozpoznawalnych marek na rynkach miedzynarodowych.
    Robić to wszystko w poczuciu mundrości i dażenia do prawdy, milosci wlasnej.
    Zagadka:
    Mundry i prawy to ktos, czy dotkniety lemingozą..
  • POWSTANIE 44
    Dzis po tych 68 latach z pelnym brzuchem,jestesmy sklonni do ocen negatywnych i pozytywnych.W zasadzie tekst dobry,popieram twierdzenie ze sowieci nalegali na powstanie i wykrwawienie sie AK,sytuacja by wygladala inaczej jak by front sowiecki przeszedl przez warszawe i wtedy powstancy ruszyli by do walki,czerwonym nie bylo by to na reke walka na dwa fronty...Prosze pamietac ze na pomoc aliantow nie ma co liczyc wtedy i teraz sytuacja jest taka sama, w 44 w sierpniu amerykanie byli we FRancjii a wrzesien byl operacja powietrznodesantowa nad Holandia wiec pomoc militarna dla powstancow to jakas bzdura.Ratowanie zachodu za cene najlepszych polskich ludzi tez nie ma sensu bo moze warto bylo puscic ruskie hordy az pod kanal La Manche wtedy by nas docenili.Jak by amerykanie byli w granicach poznanskiego to warto bylo takie powstanie przemyslec a tak to chec odwetu wziela gore a rozsodek wiadomo...zabraklo czlowieka z wizja kogos kto twardo stapal po ziemi...
    W powojennej polsce zabraklo tylu wspanialych ludzi wlasnie tych z powstania,tych co zgineli do odbudowy kraju z ruin.Po wojnie najgorsza holota przedwojenna trzymala czerwony sztandar co z tego mamy nie bede pisal , Jednak podieli bohaterska nierowna walke,ale to tylko nauka dla nas i nauka jakich mamy sasiadow i sprzymiezencow,w zasadzie ich smierc nie poszla na marne,jestesmy zdani tylko na siebie i lepiej zakladac najczarniejszy scenariusz.
  • @Paweł Tonderski 17:45:15
    z czego mieli zbudować? Z tego samego co w klasztorze na Monte Cassino.Niemcy opuścili klasztor, ale po zbombardowaniu go przez aliantów powrócili. I, zdaje się mi, że co nieco pokazali, że bić się potrafią. Podobnie jak w innych miejscach.
  • @OKUTY 17:47:55
    Patton chciał te hordy pogonić na stepy, ale kochany prezydent nie pozwolił-wszak podział wpływów został już ustalony. Zagony czołgów Pattona były już na terenie obecnej Polski...
  • Bór - Komorowski
    To niejaki Bór - Komorowski podjął samobójczą decyzję o godzinie "W" wbrew stanowisku polskiego rządu na emigracji.

    Przyczyna była prosta, choć brutalna. Powstanie Warszawskie spowolniło marsz sowietów na zachód, co pozwoliło jankesom i ich aliantom utrzymać Europę zachodnią w swoich łapkach, a nie Stalina.
  • @antykrytyka 17:52:55
    Z ignorantami nie dyskutuję, szkoda mi po prostu mojego czasu na dyskusję z nimi.

    Kretynizm i ignorancja i brak wiedzy, miasto z największą konspiracją na świecie, a na pewno w okupowanej przez Niemców Europie i prawie milionem ludności cywilnej, działającą od pięciu lat pod terrorem i okupacją niemiecką, porównywać z klasztorem na szczycie góry, na którą trudno wejść nawet w czasach pokoju? Argumenty rodem z komedii del arte. :)

    No i jak tutaj takich ludzi traktować na poważnie i z szacunkiem?

    Jednak ich brak wiedzy tym ludziom nie przeszkadza w tym, aby wypowiadać się na tak ważne tematy, jak powstanie warszawskie, jednocześnie zarzucając swoim oponentom w dyskusji zdradę Polski i bycie sowieckim kolaborantem, ponieważ oni ośmielają się krytykować decyzję o rozkazie wywołania powstania w Warszawie, które od początku było skazane na niepowodzenie...
  • Wstydze sie za takich ludzi, ktorzy w ten sposob komentuja Powstanie Warszawskie.
    Pisanie o najglupszej decyzji, glupocie, czy tez zbrodni (sic!) jest daleko niestosowne i nie na miejscu ze wzgledu na tych wszystkich bohaterskich Powstancow, w wiekszosci mlodych Warszawiakow, ktorzy poswiecili swoje zycie, zebysmy byli wolnymi ludzmi.
    Wypominanie im tego, oskarżanie przy kazdej rocznicy sierpnia, pokazuje jakimi mentalnie polaczkami jestesmy i tej wlasnie glupoty powinnismy sie wstydzic. Ktory narod o swoich bohaterach tak by pisal? Ktory narod pozwolilby zeby tych ludzi obrazano, wysmiewano ich decyzje, albo jak otepialy z glupoty Korwin, stawianie przywodcow pod sąd nie dajac im nawet po smierci spokoju.
    Niestety takie zachowanie, to u nas norma i nic nie jest wstanie tego zmienic, zeby raz na zawsze zamknac geby w ten sposob myslacych i piszacych.

    Moją ojczyzną jest Polska Podziemna,
    Walcząca w mroku, samotna i ciemna,
    czy tam, czy tutaj, to jedno nas łączy,
    Nurt nieśmiertelny, co we krwi się sączy
    I każe sercu taką moc natężyć,
    Że wbrew rozumom musimy zwyciężyć.....

    bo, Wolność nie osiagnie się przez posłuszeństwo tyranom...
  • @Paweł Tonderski 18:05:15
    zatem kończmy tę "komedię", wszak z ignorantami się nie dyskutuje, szkoda, że nie potrafi pan skojarzyć faktów, o których piszę.

    ukłony
  • @lamia 18:08:20
    o to mi szło.

    pozdrawiam
  • @Skanderbeg 16:29:06
    "Powstanie nie miało planu."
    -------------------------------------------------------------------------------------------

    To nie jest calkiem prawda. Powstanie bylo zaplanowane, a jego przebieg przeszedl najsmielsze oczekiwania autorow planu. Chodzilo w nim bowiem o 'oczyszczenie' ludnosci stolicy z uzbrojonego i gotowego do walki polskiego elementu patriotycznego, ktory moglby stanowic potezny problem dla nadciagajacego sowieckiego sojusznika.

    No i ten cel rezyserom Drugiej Wojny Swiatowej udalo sie zrealizowac nadspodziewanie skutecznie.
  • Założenie:
    powstanie nie wybucha,Sowieci stoją na linii Wisły,ofensywa siadła.
    Wariant pierwszy:w Warszawie zostaje mały garnizon ,plus oddziały budowlane w celu zamiany miasta w twierdzę,niemieckie jednostki bojowe zostają przerzucone na zachód,lub do Włoch,ofensywa aliantów zwalnia.
    ponaglany Józef S.postanawia uderzyć na Warszawę w pazdzierniku,ludność cywilna zostaje,miasto umocnione,należy je spacyfikować,co przed ofensywą robią sowieci?Naloty i ostrzał artyleryjski,zmasowane naloty i zmasowany ostrzał artyleryjski plus ofensywa z rejonu Studzianek,może Stopnicy,gdzie Wisła przekroczona.
    Los miasta?Taki sam a może gorszy jak po powstaniu,jaki los ludności?taki sam a może gorszy jak po powstaniu.
    Wariant drugi,dywizje niemieckie zostają na linii Wisły,Stalin atakuje miasto w styczniu,miasto zamienione w twierdzę,los miasta ?J.w.Los ludności?a tu już może być różnie,może ludność wysiedlona i wtedy prawie bez strat ale też może ludność zostawiona w charakterze żywych tarcz i wtedy los okropny,gorszy jak po powstaniu.
    Tak ,czy siak los okupowanego miasta na linii frontu i dużej rzeki tragiczny,czy powstanie było by czy nie!
    Bo najgorsze w tym wszystkim ,że na Warszawie nie zależało ani Adolfowi,ani Józefowi!!!!
  • @ W Powstaniu zgnięło 2 tys. i ZAGINĘŁO 8 tys. niemieckich żołnierzy tj.10 tys. z 27 tys. co daje 37%.
    I odniosło rany 9 tys. żołnierzy co daje łącznie wyłączonych z boju- 63% niemieckiego wojska. To jest odpowiednik 1-2 DYWIZJI. A nie liczymy skutków w morale żołnierzy. Nie jest mądre deprecjonowanie militarnego aspektu Powstania. Nie była to wyłącznie "hekatomba'. I nie ma ŻADNEJ GWARANCJI, że niewywołanie powstania ustrzegłoby miasto przed skutkami obrony przez niemieckie wojsko - I ZDOBYWANIA przez ruskich. Mamy wzory: Budapeszt, Bukareszt. Zawsze było kilka dni gwałtów, rabunków i masowe aresztowania według list - patriotów. I wywłaszczanie z nieruchomości.
    Tyle, że Stalin byłby nad Odrą jeszcze w październiku 1944 r. a w styczniu poszedłby za Łabę, w wolnych chwilach zdobywając Berlin. Ale czy to ustrzegłoby inteligencję NIEkomunistyczną przed represjami? Przed więzieniami, wywózkami na Sybir? Przypuszczam że wątpię. Jeśli 47 tys. cywili z kiepskim uzbrojeniem i "teoretycznym" przeszkoleniem eliminuje z walki 1-2 dywizje wojska , to ma swój WKŁAD W WOJNĘ. A jeśli się weżmie nawet 215 tys. ludności cywilnej i doda zabitych w potyczkach i bitwach partyzanckich, zabitych w walce w 1939 r. - to , szacując, że liczba ogólna sięga- 350-400 tys. ludzi- daje to zaledwie 5,8-6,6 % z liczby 6 milionów Polaków zamordowanych w czasie IIWW. Tylko tyle zginęło z bronią w ręku- reszta , czyli 93-94% - to bezbronne ofiary cywilne. PS. Jak dotąd, największy żal o ofiary Warszawskiego Powstania mają: staliniątka czyli potomkowie tych, którzy DOKOŃCZYLI WOBEC ŻOŁNIERZY AK DZIEŁA ZNISZCZENIA po Niemcach po 1943 r. w katowniach UB, historycy i tzw. specjaliści niemieccy i niezastąpieni "wosjkowi analitycy" radzieccy (dzisiaj -rosyjscy). MOżna powiedzieć: dobre towarzystwo.
  • @Skanderbeg 16:29:06
    "Czcicie dzieci żołnierzy?" - to jest powielanie kłamstwa. Nie było broni dla zwykłych żołnierzy to tym bardziej dla dzieci.
  • @lamia 18:08:20
    Stosowne jest wydać rozkaz o powstaniu w efekcie którego zburzono stolicę Polski, wymordowano jej elitę, a młodych Polaków skazano na śmierć i poniewierkę albo pracę na rzecz Niemiec, za którą do tej pory nie otrzymali ci ludzie odpowiedniego wynagrodzenia ani żadnych innych rekompensat.

    To jest dopiero na miejscu i tutaj zapewne nie ma się czego wstydzić. I tylko po to, żeby dzisiaj jedyni wielcy patrioci mogli się tym zachwycać i robić z tego hecę, i zapalać na grobach tych ludzi znicze.

    To jest dopiero na miejscu, to jest dopiero żydowski mesjanizm i czczenie umarłych zamiast dbać o żywych i dbać o następne pokolenia Polaków i o cały Polski Naród.

    Nie można krytykować Lecha od Traktatu to i nie mona krytykować Bora i Okulickiego, który mówił, że powstańcy powinni zdobywać broń i amunicję na Niemcach dzięki kamieniom i kijom, samemu siedząc w piwnicy.

    Trzeba zginąć żeby być wolnym? Trzeba żyć,żeby być wolnym, trzeba wychowywać nowe pokolenia w duchu polskości, trzeba tworzyć elity, anie czynić święta w dniu w który zamordowano wolność i pogrzebano Polskę w imię obcych interesów.

    Jednocześnie krytyka tego rozkazu i samych dowódców nie ma nic z wspólnego z okazywaniem braku szacunku, dla tych którzy w tym powstaniu walczyli z Niemcami!

    Zginąć w walce z wrogiem można zawsze i to jest ostateczność, jednak żyć jest trudniej.

    Byliśmy pod zaborami i nas jakoś nie wynarodowiono, tak by było i po tym, gdyby tego powstania nie było, jednak wielu Polaków przeżyłoby wojnę i dzięki ich życiu powstałoby nowe pokolenie Polaków wiernych Polsce i naszemu narodowi!
  • Zasada zachowania energii
    Tylko od Nas zależy to jaką wartość dla Nas ma i będzie miało Powstanie Warszawskie. Z punktu tamtego czasu zła decyzja... dla Nas dzisiaj i w przyszłości BEZCENNE. Pamięć o Nim jeszcze Nas w przyszłości uratuje.
  • @Henryk Dąbrowski 17:06:41
    Proszę przeczytać najpierw pamiętniki Andersa, a potem pisać cokolwiek o sytuacji wojsk polskich w Sowietach w 1942. To co Pan napisał, jest niemal dokładnie tym, co pisali komunistyczni historycy przed 1989 rokiem. To absurdy.
  • @pink panther 18:24:25
    Czekamy Ciebie

    Czekamy Ciebie czerwona zarazo
    Byś wybawiła nas od czarnej śmierci.
    Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci,
    Była zbawieniem, witanym z odrazą.

    Czekamy Ciebie - Ty potęgo tłumu
    Zbydlęciałego pod Twych rządów knutem,
    Czekamy Ciebie, byś nas zgniotła butem
    Swego zalewu i haseł poszumem.

    Czekamy Ciebie ty odwieczny wrogu
    Morderco krwawy tłumu naszych braci.
    Czekamy Ciebie nie, żeby Ci spłacić
    Lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

    Żebyś Ty wiedział, nienawistny zdrajco
    Jakiej Ci śmierci życzymy w podzięce
    I tak bezsilnie zaciskamy ręce
    Pomocy prosząc, podstępny oprawco.

    Żebyś Ty wiedział, jak to strasznie boli
    Nas, dzieci Wolnej, Niepodległej, Świętej
    Skuwać w kajdany łaski Twej przeklętej
    Cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

    Gdybyś Ty wiedział, naszych dziadów kacie,
    Sybirskich więzień ponura legendo,
    Jak Twoją dobroć kląć tu wszyscy będą,
    Wszyscy Słowianie, wszyscy Twoi bracia.

    Legła twa armia zwycięska, czerwona
    U stóp łun jasnych płonącej Warszawy
    I ścierwią duszy syci z bólem krwawym
    Garstki szaleńców, co na gruzach kona.

    Czekamy Ciebie nie dla nas, żołnierzy,
    Dla naszych rannych - mamy ich tysiące
    I dzieci są tu - i matki karmiące
    I po piwnicach zaraza się szerzy.
    Miesiąc już mija od Powstania chwili
    Łudzisz nas czasem dział swoich łomotem
    Wiedząc, jak ciężko będzie znowu potem
    Powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

    Czekamy Ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz
    Ty się nas boisz i my wiemy o tym.
    Chcesz, byśmy wszyscy legli tu pokotem.
    Naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

    Nic nam nie zrobisz - masz prawo wybierać.
    Możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
    Lub czekać dalej i śmierci zostawić.
    Śmierć nie jest straszna, możemy umierać.

    Lecz żebyś wiedział, że z naszej mogiły
    Nowa się Polska - zwycięska narodzi.
    I po tej ziemi Ty nie będziesz chodzić
    Czerwony władco rozbestwionej siły.

    Warszawa, 26 sierpnia 1944 r. "Ziutek"
  • Powstanie było bo miało byc.
    Tak czuli i myśleli powstańcy Polacy. I ok.
    Ważne jest to na co zdecydowali się Niemcy mordercy i Rosjanie nie udzielając pomocy. I dlatego wstyd i hańba po wieczne czasy dla tych państw i narodów. Cześć i chwała bohaterom polskim.
  • Podziwiam powstanców
    Gardzę Niemcami i Rosjanami.
  • @lamia 18:08:20
    Wyznawców i sympatyków czerwonej zarazy wcale nie ubywa co widać po wpisach, tych otwartych i tych zakamuflowanych pod udawaną troską o śmierć Warszawiaków, etc...! Mają znów kolejną okazję powyłazić jak karaluchy! I niby boleją, cierpią, zamartwiają się nad tragicznym losem Warszawy! Kolejna rocznica, więc odezwali się zaprzańcy; wyznawcy i sympatycy czerwonej zarazy POdważający sens Powstania Warszawskiego! Czy zdają sobie sprawę, że to do nich są skierowane i nadal aktualne te słowa!? Zapewne niejeden z potomków enkawudzisty, smiersza, ubeka, esbeka, sekretarza partii wygodnie zamieszkujący w małej i wielkiej zatoce świń, w alei róż, wygodnym apartamentowcu, Konstancinie czy otulinie Kampinosu ma świadomość, że to on jest adresatem tych słów! I to ich boli! Stąd tyle ich energii idzie na "żałobne" łkanie niby na losem umęczonej, zburzonej, zniszczonej Warszawy! To zaprzaństwo, to antypolskie qurewstwo wie, że te słowa także o nich, o potomkach tych z 44r. co to patrzyli jak dogorywa Warszawa! I co najgorsze maja swych akolitów; jednych tych nieświadomych, innych, drugich kupionych miską, pełna miską - żłobem różowo-czerwonego salonu i innych jeszcze wziętych strachem! Ci ostatni, to umoczeni za PRL we współpracę - to TW ! Nie tylko taki Szechter vel Michnik ma ich w garści! To on zna ich ponurą przeszłość, zna bo miesiącami bezkarnie buszował w archiwach bezpieki! To oni wszyscy razem i z osobna usiłują przez ponad ostatnie 34 lata kontynuować zohydzanie heroicznego czynu POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH! "... Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu zbydlęciałego pod twych rządów knutem..." pzdr
  • @Jan Piński 16:55:32
    Powstanie Warszawskie było pierwszym krokiem ku obaleniu Związku Sowieckiego. Gdyby nie Powstańcy Europa zostałaby zalana przez Armię Czerwoną. Jak co roku 1 sierpnia rusza festiwal domysłów. Co byłoby, gdyby mieszkańcy Warszawy nie sięgnęli po broń i nie ruszyli do walki z niemieckimi wojskami? Rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego są zawsze dobrą okazją dla malkontentów, by dzielić się opiniami, że walka w sierpniu 1944 roku nie miała sensu, że tylu ludzi poszło na pewną śmierć zamiast budować powojenną ojczyznę. Ta narracja jednak nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością.

    Brak Powstania Warszawskiego, brak dowodu na pragnienie życia w wolnej i niepodległej ojczyźnie niczego na lepsze by nie zmienił. Spowodowałoby to konsekwencje, które ciężko przewidzieć. Jedno wydaje się pewne - ani Polska, ani Europa nie wyglądałyby tak, jak dziś, gdyby Polacy nie zaczęli walczyć o swój kraj w 1944 roku. Wyglądały by znacznie gorzej. Wynika to jasno z geopolitycznego znaczenia Powstania Warszawskiego.

    Gdyby nie Powstańcy Europa zostałaby zalana przez Armię Czerwoną. Powstanie w stolicy zatrzymało, niczym polskie wojsko w 1920 roku, czerwoną, brutalną falę na linii Wisły. Stalin, otrzymawszy zgodę aliantów na zajęcie tej części Europy, parł na Berlin. Jego taktyka patrzenia na ginące miasto spowodowała, że wojska sowieckie zatrzymały się jednak na kilka miesięcy. Sowieci czekali, aż ich odpowiednicy z III Rzeszy wymordują i zniszczą Warszawę. Wybuch Powstania miał więc niezwykłe znaczenie geopolityczne dla rodzącego się ładu w powojennej Europie. Ono bowiem pozwoliło aliantom na zbliżanie się od Zachodu do Berlina. A ich wojskom wcale nie szło łatwo. Linię Renu osiągnęły one dopiero pod koniec 1944 roku. Znaczenie szybciej nacierali Sowieci. Po kapitulacji Powstańców Warszawskich, w kilka miesięcy Sowieci doszli pod sam Berlin. Gdy Roosevelt, Stalin i Churchill rozpoczynali w lutym 1945 roku konferencję pokojową w Jałcie wojska sowieckie stały kilkadziesiąt kilometrów od Berlina. Aliantom do stolicy Niemiec zostało jeszcze kilkaset kilometrów. Dzięki temu siła Stalina podczas negocjacji jałtańskich była ogromna.

    Ta dysproporcja w odległości od stolicy niemieckiego państwa jest ogromna i pokazuje znaczenie wojskowo-geopolityczne walk, jakie wybuchły w Warszawie. Można śmiało powiedzieć, że gdyby nie one, całe obecne Niemcy, a być może i kraje Beneluksu mogłyby znaleźć się pod panowaniem sowieckim. Gdyby w sierpniu wojska Stalina nie zatrzymały się, oczekując na koniec powstania w Warszawie, Stalin mógłby dojść ze swoimi żołnierzami znacznie dalej. Wtedy tylko on dyktowałby warunki na konferencji pokojowej i w Jałcie i w Poczdamie.

    Choć trudno dziś gdybać, co byłoby gdyby nie doszło do wybuchu Powstania, wydaje się oczywiste, że Stalin miałby znacznie większy wpływ na Europę niż miał. Już samo zdobycie wpływu na całe Niemcy, byłoby znacznym wzmocnieniem komunistycznego bloku w powojennym układzie sił. Nie ma wątpliwości, że wtedy Europa zostałaby na znacznie dłużej pogrążona w totalitarnym chaosie i cywilizacyjno-politycznym upadku. Walka o osłabienie komunizmu byłaby znacznie trudniejsza.

    Zmieniłby się również w ogromny sposób układ sił w Europie, RFN straciłby szansę na silną pozycję. Zapewne to do Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch kierowane byłyby bowiem w znacznie większym stopniu środki amerykańskie z Planu Marshalla. Europa miałaby zupełnie innych liderów i submocarstwa.

    Co oczywiste, wybuch Powstania Warszawskiego w tym ujęciu jest również niezmiernie korzystny dla Polski, również współczesnej. Przecież, gdyby Polacy nie ruszyli do walki, wpływy sowieckie w Polsce byłyby znacznie silniejsze nawet niż w PRL. Znany historyk Wojciech Roszkowski w swojej książce o historii Polski pisał, że przywódca Związku Sowieckiego widząc Powstańców i ich odwagę zrozumiał, jak trudno będzie mu zsowietyzować Polaków. Pod wpływem waleczności powstańców Stalin miał podjąć decyzję o nie włączaniu Polski w Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich. Dzięki temu nasz kraj nie stał się 17. republiką.

    Gdyby Powstanie Warszawskie nie wybuchło, Polska znalazłaby się natomiast w samym sercu sowieckiego imperium. Status naszego kraju byłby podobny do obecnej Białorusi, czy Osetii Północnej. Rosjanie zupełnie zdominowaliby Polskę. Wyrwanie się z sowieckich kleszczy byłoby znacznie trudniejsze niż było. Gdyby nie bohaterscy Polacy, komuna rozsiadłaby się w Europie znacznie wygodniej. Nie ma żadnych wątpliwości, że Powstanie Warszawskie było pierwszym krokiem ku obaleniu Związku Sowieckiego. Osłabiało bowiem jego pozycję w czasie rodzenia się powojennego ładu.

    Co niezmiernie istotne, Powstańcy swoją walką rozbili również dokumentnie mit, jaki Stalin budował w Europie Środkowej. Pokazali spustoszenie moralne w działaniach ZSRS. Powstanie to był cios moralny w sowieckie państwo. Powstanie zdelegitymizowało bowiem ruch komunistyczny w całej Europie. Sowieci ukazali wtedy swoją prawdziwą naturę. Naturę morderczą i ludobójczą. Stalin chciał ją skrzętnie ukryć pod płaszczykiem agenturalnego PKWN, sterowanego z Moskwy, który miał być legitymizacją komunizmu w Polsce. Powstańcy pokazali jednak jasno, że Polacy chcą być wolni, że chcą mieszkać we własnym kraju i być podmiotem działań, że traktują "wyzwolicieli", jak zwykłych okupantów. To spowodowało, że komuniści nie mieli prawa w oczach świata uchodzić za prawowitą władzę w Polsce.

    Powstanie Warszawskie to nie tylko wielki zryw ludzi pragnących wolności i suwerennego państwa. To również niezmiernie ważne wydarzenie o zasięgu globalnym. Wydarzenie, które stało się pierwszym ogniwem do krystalizowania się demokratycznej kultury w powojennej Europie. Zarówno współcześni Polacy, jak społeczeństwa krajów Europy powinny być niezmiernie wdzięczne, że ktoś wystąpił przeciwko sowieckiej totalitarnej władzy, która zaciskała pętle na całej Europie. To także dzięki Powstańcom totalitarny reżim komunistyczny w Europie upadł.

    CHWAŁA BOHATEROM, KTÓRZY WALCZYLI O WOLNĄ POLSKĘ!

    Stanisław Żaryn
  • @Traczew-47 18:34:17
    I nic nie dało się zrobić? Nie dało się nic ugrać stosując nacisk USA i Anglii? Coś w ogóle zrobiono? Czy może samowola Andersa wzięła górę nad interesem narodowym.

    Kawałek z Wikipedii o Andersie:

    "Pierwotnie dowodził Nowogródzką Brygadą Kawalerii w bitwie pod Mławą. W czasie odwrotu spod Mławy NIE WYKONAŁ rozkazu osłony ruchu 20 Dywizji Piechoty, co było jedną z przyczyn jej rozbicia. Następnie kilkakrotnie Naczelne Dowództwo zmieniało przydział jego brygady. W związku z wielokrotnie zmienianymi rozkazami nie są jasne powody, dla których jednostka nie wzięła, mimo otrzymanego rozkazu, udziału w bitwie nad Bzurą. W czasie przebijania się Armii Poznań i Pomorze przez Kampinos do Warszawy ODMÓWIŁ gen. Tadeuszowi Kutrzebie wykonania rozkazu obrony skraju Puszczy Kampinoskiej motywując to przewidywanymi zbyt dużymi stratami swojej brygady. Od 12 września 1939 dowodził Grupą Operacyjną Kawalerii swojego imienia. Stoczył ciężkie walki przeciwko Niemcom w okolicach Mińska Mazowieckiego i Tomaszowa Lubelskiego (w ramach drugiej bitwy tomaszowskiej). W tej ostatniej bitwie, po osiągnięciu poważnego sukcesu, jakim było zdobycie 22 września Krasnobrodu wraz z Nowogródzką Brygadą Kawalerii opuścił zdobyte miasto i dotarł do Majdanu Sopockiego, skąd po krótkim odpoczynku udał się w kierunku Lwowa, WYCHODZĄC SAMOWOLNIE z bitwy i nie powiadamiając o tym dowództwa Frontu Północnego."

    To nie jest mój generał.
  • czasem trzeba podjąć walkę beznadziejną
    Gdybyśmy nie zrobili powstania to historia potoczyła by sie inaczej. Ruscy by mieli do nas ... mniej respektu. My sami do siebie też. Ilość ofiar powstania byłaby mniejsza, za to ilość ofiar komunistycznych przesileń większa - patrz Węgry 1956.
  • @Henryk Dąbrowski 19:33:44
    Anders miał pojęcie o tym, czym są Sowiety. Kiedy rozmawiałem z Jego żołnierzami nie spotkałem się z jakąś wredną opinią o nim. Poza jednym-niektórzy uważali, że wiedząc o zdradzie aliantów, zdecydował się na wysłanie ich ... na bój o Monte Cassino. To jest mój generał.
  • @ppor Dub 18:21:27
    W całości się zgadzam. Gdyby "kwiat narodu" bezczynnie czekał na sowietów, to pewnie nikt by nie ocalał. Z resztą i pozostałe mniej znaczące społeczeństwo i tak pojechało oglądać białe niedźwiedzie. I kto został? Ano tacy ludzie jak Jan Piński , którzy mają pretensje do powstańców , o nieudany bój. Niewątpliwie Powstanie było rozgrywane przez Aliantów i Rosjan, ale kocioł wrzał już od miesięcy i samego wybuchu nie można już było zatrzymać.
  • @Kula Lis 62 19:31:29
    Żaryn ma rację, ale - jak to u nas, są więksi i jak pisze Michalkiewicz, "starsi i mądrzejsi", którzy wiedzą lepiej.
  • @antykrytyka 17:05:00
    Dziś wielu się wymądrza ignorantów, że powstanie to był błąd, ale cofnijmy się do roku 44 - 22 lipca we Lwowie wybuchło http://pl.wikipedia.org/wiki/A... powstanie zorganizowane przez AK i zakończyło się przejęciem miasta i wypędzeniem z niego Niemców - żołnierze z oddziałów w Warszawie zapewne o tym zostali poinformowani radiowo lub kurierem. Nie wiedzieli że ci którzy powitali armię sowiecką już jako gospodarze zostali przez sowietów zdradzeni - jeszcze 30 lipca odbył się we Lwowie wiec z udziałem Chruszczowa i Koniewa a w nocy z 2 na 3 sierpnia czerwoni aresztowali oficerów AK . Tylko że o tym powstańcy w Warszawie nie wiedzieli bo rozpoczęli walkę 1-go. Popatrzcie na te daty jak dokładnie się zazębiają. Ja myślę że tych dwu powstań nie da się oddzielić - sowiecka propaganda o lwowskim nie wspominała a z Warszawiaków chciała zrobić szaleńców tymczasem patrząc na oba razem to miało sens i po sukcesie pierwszego mogło udać się i drugie. Powstańcy nie mogli też przewidzieć że Hitler będzie wolał związać znaczne siły dla utrzymania Warszawy mając na plecach ruską ofensywę - jego działanie pozornie bezsensowne świadczy o czymś moim zdaniem - wolał przegrać wojnę bo wiedział że i tak ją przegra a zniszczyć Warszawę bo po przegranej wojnie zawsze jakiś pokój lepszy czy gorszy Niemcy wynegocjują ale przynajmniej tej znienawidzonej Polski już nie będzie. Myślę że tak jak mordował Żydów do końca, tak i Polskę chciał unicestwić do samego końca już z myślą o tym co będzie po przegranej wojnie - w takim ujęciu jego działania są logiczne. Dlatego gdy dziś jakiś debil zadzwonił do radia twierdząc że dowódców powstania postawiłby pod murem i kazał rozstrzelać to się nieźle wkurzyłem. Tylko ludzie nie znający faktów mogą tak podchodzić do sprawy.
  • CZY CZERWONY JAN PIŃSKI POWINIEN DZISIAJ WYBUCHNĄĆ ????:)
    Jan Piński:
    "Dlaczego Powstanie Warszawskie nie powinno wybuchnąć.
    68-lat po powstaniu wciąż jednoznaczna ocena jednej z najgłupszych decyzji
    politycznych Polaków w XX wieku budzi emocje. Powstanie Warszawskie przyniosło
    śmierć minimum około 215 tys. Polaków i zniszczenie całej stolicy.
    I to wystarcza do jego oceny......"


    Koneser:
    "Za maluczcy jestescie do Nas Polakow!
    Najwyrazniej zydokomuchy nie moga scierpiec ze Polacy walczyli, walcza i
    beda walczyc o wolnosc i honor... bez wzgledu na ofiary. Lepsza smierc z
    bronia w reku niz na kolanach czy niewola... Nie pasuje wam to co?"


    Stanisław Żaryn:
    "Powstanie Warszawskie było pierwszym krokiem ku obaleniu Związku
    Sowieckiego. Gdyby nie Powstańcy Europa zostałaby zalana przez Armię
    Czerwoną. Jak co roku 1 sierpnia rusza festiwal domysłów. ..........
    ..........................
    Powstanie Warszawskie to nie tylko wielki zryw ludzi pragnących wolności
    i suwerennego państwa. To również niezmiernie ważne wydarzenie o zasięgu
    globalnym. .........To także dzięki Powstańcom totalitarny reżim
    komunistyczny w Europie upadł......."
    ====================================================

    Piński oczywiście głupio i standardowo bredzi bez zastanowienia tak jak

    każdy lewak czy komuch (świadomie czy nie świadomie wysługując się rosji)

    obłudnie troszcząc się o ludność Warszawy, która

    z dużym prawdopodobieństwem też by była masowo eksterminowana

    tak jak to było w Mińsku, gdy ludobójcy-niemcy ogłosili miasto

    twierdzą a ludobójcy-rosjanie zdobywali je po trupach kobiet i dzieci.

    -----------------------------------------------------------------

    PS

    Adam Witek:

    "....Powstanie Warszawskie ocaliło Europę przed sowiecką dominacją.
    Tragedia i heroizm Warszawy stały się tym wydarzeniem decyzyjnym,
    które zdefiniowało porządek powojennej Europy. Bez Powstania
    Warszawskiego nie byłoby muru berlińskiego i jego upadku. Nie
    byłoby planu Marshalla i boomu gospodarczego lat pięćdziesiątych

    w Europie Zachodniej. Nie byłoby fenomenu Brigitte Bardot i Beatlesów,
    nie powstałoby nawet komando Baader-Meinhof. Komunizm zapewne kiedyś
    by upadł, ale zważywszy jego większy potencjał względny, nastąpiłoby
    to pewnie dużo później, a zniszczenia społeczno-gospodarcze byłyby
    dla Europy przerażające. O tym, jak może wyglądać komunizm na nic

    nieznaczącym przylądku, pewne wyobrażenie daje sytuacja w Korei
    Północnej. I choć dzisiejszym mieszkańcom Europy trudno sobie wyobrazić
    głód, sieć obozów koncentracyjnych i stroje dyktowane przez jednego
    dyktatora mody, to ich obecną rzeczywistość od tego koszmaru oddzieliła
    bardzo cienka linia powstańczych barykad w sierpniu i wrześniu
    1944 roku w Warszawie.....
    ................
    Paradoksalnie ten polityczny punkt zwrotny, określający porządek
    powojenny, pozostaje poza świadomością większości ludzi, których
    warunki życia ukształtował.
    ................
    Wszystkich skutków swojej decyzji o podjęciu powstania w Warszawie
    decydenci Polski Podziemnej w krytycznym momencie nie byli w stanie
    przewidzieć, Nawe dziś ocena a posteriori nie jest kompletna.
    Ale jedno można powiedzieć z całą pewnością. Podejmując decyzję
    o wybuchu po wstania, przywódcy Armii Krajowej miel do wyboru dla

    siebie i swoich podwładnych: kulę w tył głowy w Katyńskim Lesie
    lub śmierć w walce. Wybrali to drugie i wybrali słusznie!
    A ponieważ nie była to tylko decyzja dowódców, tym ostatnim
    żyjącym uczestnikom powstania należy to przyznać."

    Patrz:
    http://lazacylazarz.nowyekran.pl/post/22413,polityczne-nastepstwa-powstania-warszawskiego
  • ..Zawodowi historycy unikają tematu oceny powstania jak ognia.
    To jest oczywista nierprawda.

    Tylko dochodza do odwrotnego wniosku.

    Twierdzenie, ze powstanie nie powinno wybuchnac jest idiotyzm w swietle znanych faktow.
    Idiotyzm powtarzanym albo przez polakofobow, antypolskim extremistom nienwiadzacych wolnej Polski jak zarazy, albo przez ludzi majacych problemy z mysleniem, ktorzy sie tym polakofobom, mowiac delikatnie, uwiesc dali.

    Dlatego pala.
  • @fritz 20:04:35, uzupelnienia.
    Powolywania sie na gen. Andersa jest nonsensem.
    On nie mial pojecia o sytuacji w Warszawie.
  • jakiś Piński z onetu, jakiś Tonderski i inne burki śmią dać głos w kwestii Powstania.
    żenada.
  • Dla SADYSTOW powstanie bylo sukcesem i bylo bardzo potrzebne,
    aby oni teraz mogli czytac o mekach i smierci Warszawiakow.
  • @circ 20:13:41
    no, a my się na to godzimy

    a może strzelić pościk i zbierać głosy za wywaleniem tego postępowego młokosa?!
  • Piński były redaktor lewackiego antykatolickiego Wręcz
    Przeciwnie i Wprostu uczy nas jak mamy kochać Polskę.

    NONSENS!
  • @Zbigniew-Grzymski 19:59:42
    ba, zatrzymanie się Sowietów pod Warszawą pozwoliło Niemcom wymordować setki tysiący Żydów np. węgierskich, ale o tym cicho sza! Wszak to Polacy są urodzonymi antysemitami...Stalin "wyzwalając" Warszawę musiałby nacierać dalej i zajmować szybciej niemieckie obozy zagłady. Ale on był towarzyszem partyjnym partii postępu, partii czasem błądzącej, ale maszerującej we właściwym kierunku. Przecież tysiące czerwonych much siedzących w komunistycznym (marksistowskim) gnoju i swoje wiedziało, że Wujek Józef, to wielki zbawca jest, że marksizm to wielka filozofia, a komunizm to zupełne wyzwolenia człowieka, że komunizm, to raj na ziemi... I ciekawe, że nikt tego skurw*** wobec mordowanych Żydów nie podnosi. Ach, to Polacy tym Powstaniem powstrzymali dzielną armię Stalina. A może stąd się bierze ta nienawiść do Powstania?
  • @adriano 20:18:02
    no to zróbmy coś wreszcie z tym - z nim - bo tu już się robi regularny onet

    poprze Pan apel skierowany do Naczelnego o wywalenie tego postępowca?

    pozdrawiam i winszuję jasności umysłu!
  • @antykrytyka 19:55:17
    Historia Wojtka ze Śródmieścia. "Miał zaledwie 11 lat. Ale w sierpniu 1944 r. nie wahał się ani chwili. Na ochotnika przystąpił do walk w Powstaniu Warszawskim. Po bohaterskiej akcji miał zostać odznaczony Krzyżem Walecznych. Armia Krajowa nie zdążyła uhonorować małego bohatera. W 21 dniu powstania Wojtek Zalewski ps. Orzeł Biały zginął w Śródmieściu. Został pochowany na podwórzu domu przy ul. Ceglanej Wojtek Zalewski bez wahania zgłosił się do walki, gdy tylko dowiedział się o podjęciu decyzji o wybuchu Powstania. Trafił do I Obwodu Radwan w Śródmieściu. Został przydzielony do grupy szturmowej kapitana Lecha Grzybowskiego „Grzesia”. W oddziale wyznaczono mu funkcję łącznika. Właśnie tacy najmłodsi powstańcy podczas walk świetnie spisywali się w tej roli. Pod ostrzałem wroga znanymi tylko sobie zaułkami stolicy utrzymywali łączność miedzy oddziałami powstańców i przenosili meldunki. Ale nie tylko. "Orzeł Biały"w drugim dniu walk oddał polskim żołnierzom nieocenione usługi. Udało mu się przedrzeć przez linie niemieckie na teren silnie obsadzonego przez nich Dworca Głównego. Po trzech godzinach obserwacji powrócił z meldunkiem zawierającym pełną informację o sile oddziału hitlerowców, uzbrojeniu jakie posiadają i innych szczegółach. A 15 sierpnia Wojtek – najmłodszy łącznik w oddziale – uratował swój pluton! Sobie tylko znanymi przejściami wyprowadził z okrążenia cały oddział kapitana Grzybowskiego. O młodym bohaterze zrobiło się głośno w powstańczych szeregach, a przełożeni zgłosili „Orła Białego” do odznaczenia Krzyżem Walecznych. Niestety, tydzień później, gdy w rejonie ulic Grzybowskiej i Ciepłej toczyły się zacięte walki, Wojtek biegł z meldunkiem od swojego dowódcy. Został trafiony kulą niemieckiego snajpera. Pod ogniem Niemców jego ciało wynosił na rękach jeden ze starszych kolegów. Najmłodszy łącznik Powstania Warszawskiego został pochowany w mogile na podwórku przy ul. Ceglanej 3. Powstańczy pogrzeb młodego bohatera odbył się wszelkimi honorami. Ceremonię poprowadził ksiądz major Władysław Zbłowski „Struś”, a żołnierze i oficerowie z powstańczych szeregów oddali młodemu bohaterowi hołd.
  • to kiedy
    ztego wynika ze we wrzesniu 1939 tez bylo bledem podjecie walki z najezdzca hitlerowskim (niemieckim) ,przeciez przewaga niemiec nad polska byla ta kolosalna ze tylko (stosujac ta argumentacje)szaleniec mogl podjac walke . nie mowiac juz o wielu innych czynach naszych przodkow ktore nawet za komuny byly uwazane za bohaterskie . samosierra (debile) ,powstania(debile),rok 1920 (debile) .a amerykanie ,o dopiero debile . wojna za oceanem , co ich to powinno obchodzic . w kazdym kraju czci sie ludzi ktorzy oddali zycie za swoj kraj . tylko u nas nimi wsie pogardza .zolnierze zwesterplatte mieli pomnik a renty zxe ledwo wiazali koniec z koncem . a, nie chce mi sie pisac . jak widze te rumiane mordy dekownikow i zwyklych tchorzy co miela morda i wystawiaja oceny ludziom co miedzy innymi za nich gineli to rzygac mi sie chce .
  • @Kula Lis 62 20:29:33
    jak napisałem, rozmawiałem z żołnierzami POLSKIMI, zaden z nich nie żałował, że walczył za Wolną Polskę. Ale zawsze znajdą się q***, które wiedzą lepiej.
  • @john60 20:30:41
    "ztego wynika ze we wrzesniu 1939 tez bylo bledem podjecie walki z najezdzca hitlerowskim..."


    Zgadza sie, ale to moze zrozumiec TYLKO wierzacy w Jezusa Chrystusa.
  • @john60 20:30:41
    a pan myśli, że nie było takich, którzy rozdzielali szaty, że niepotrzebnie nie oddaliśmy Gdańska i korytarza?
  • @Paweł Tonderski 18:26:48
    Drogi Pawle Twoje argumenty mnie nie przekonuja i zdania nie jestem w stanie zmienic.Jezeli dla Ciebie rocznica powstania to zachwycajaca heca i zapalanie zniczy, to o jakim Ty szacunku dla nich piszesz ponizej.
    Trzeba zginąć żeby być wolnym?- nie, trzeba walczyc zeby byc wolnym, a w tym czasie nam tę wolnosc zabrano i to nie tylko na okres wojny, ale na nastepne 50 lat pod sowieckim butem, a i teraz nasza 20-letnia wolnosc jest bardzo watpliwa.
    (..) gdyby tego powstania nie było, jednak wielu Polaków przeżyłoby wojnę i dzięki ich życiu powstałoby nowe pokolenie Polaków wiernych Polsce i naszemu narodowi!
    Wielu z nich wojne przezylo, zaufalo sowieckiej nowej wladzy, ujawnilo sie i co ich za spotkalo - straszliwa smierc w katowniach. Zapytaj sie Jaruzelskiego, tej bolszewickiej swini, ilu po wojnie wymordowano Polakow, bo on bral w tym udzial, a teraz jest dla wielu zbawaca narodu, autorytet salonow z powtarzaniem bez konca, ze on juz tyle razy za to przepraszal.Dla niego slowo przepraszam zamyka wszystko, ale pomysl o ofiarach i ich rodzinach.
    Jezeli ktos ma krew na rekach, to nie mozna mu tak po prostu wybaczyc, bo wtedy okazuje sie, ze nie istnieje sprawiedliwosc i jest przyzwolenie dla nastepcow, ze mozna robic wszystko, bo i tak nikt mnie z tego nie rozliczy.
    Nie można krytykować Lecha od Traktatu - alez mozna i ja go za to krytykuje, pomimo tego, ze uwazam go za mojego i najlepszego prezydenta jakiego mielismy.To byl jego blad, ale przypomnij sobie w jakiej atmosferze i otoczeniu zostalo to przyjete. L.Kaczynski kiedy zapoznal sie z TL, powiedzial, ze tego nie podpsze. Czy pamietasz jaka straszliwa nagonka i krytyka go za to spotkala, ze znowu wetuje, znowu mowi nie, ze nie pozwoli rzadzic, ze niszczy kraj, bo zasada byla bardzo prosta, wszystko co robi Prezydent, PIS, ma byc odrzucone i krytykowane bez zadnych skrupulow. Kiedy wiec podpisal Traktat, wylano z tego tytulu kolejne na niego pomyje i tak to sie kreci do dzisiaj.
    O bledach Kaczynskiego pamietaja wszyscy, ale o tym do czego doprowadzila Platforma i nasz umilowany premier, szybko sie nie tylko wybacza ale i zapomina.

    Wracajac do Powstania. Ten zryw Polakow, niespotykany na skale swiatowa, byl krzykiem rozpaczy i pelnej swiadomosci, ze tracimy wolnosc po raz kolejny.Ci ktorzy jeszcze zyja, mowia, ze zrobilibi to samo gdyby tylko zaszla taka komniecznosc i tego tez nie umiemy uszanowac. Polscy bandyci jest na ustach wielu jeszcze Polakow.
    Tym ludziom nalezy sie od nas tylko szacunek, podziw, wieczna chwala i pamiec....bo w pelni wedlug mnie na to zasluzyli.


    " Polscy bandyci "

    Za carskich czasów, wiemy to sami
    Byliśmy zwani wciąż bandytami
    Każdy, kto Polskę ukochał szczerze
    Kto pragnął zostać przy polskiej wierze,
    Kto nie chciał lizać moskiewskiej łapy
    Komu obrzydły carskie ochłapy
    I wstrętnym było carskie koryto
    Był "miateżnikiem" - polskim bandytą.
    "Polskich bandytów" smutne mogiły
    Tajgi Sybiru liczne pokryły.
    Przyszedł bolszewik - znów piosnka stara
    Czerwonych synów białego cara.
    Polak, co nie chciał zostać Kainem,
    Że chciał być wiernym ojczyźnie synem,
    Chciał jej wolności w słońcu i chwale,
    A że śmiał mówić o tym zuchwale,
    Że nie chciał by go więziono, bito,
    Był "reakcyjnym polskim bandytą".
    I znowu Sybiru tajgi pokryły
    "Polskich bandytów" smutne mogiły.
    Gdy odpłynęła krasna nawała
    Germańska fala Polskę zalała.
    Kto się nie wyrzekł ojców swych mowy,
    W pruską obrożę nie włożył głowy,
    Nie oddał resztek swojego mienia,
    Swojej godności, swego sumienia,
    Kto nie dziękował, kiedy go bito,
    Ten był "przeklętym polskim bandytą".
    Więc harde "polskich bandytów" głowy
    Chłonęły piece, doły i rowy.
    Teraz, gdy w gruzach Germania legła,
    Jest Polska "Wolna i Niepodległa",
    Jest wielka. Młoda, swobodna, śliczna,
    I nawet mówią "demokratyczna".
    Cóż z tego, kiedy kto Polskę kocha,
    W kim pozostało sumienia trochę,
    Komu niemiłe sowieckie myto,
    Jeszcze raz został "polskim bandytą".
    I znowu polskości tłumią zapały
    Tortury UB, lochy, podwały.
    O Boże, chciałbym zapytać Ciebie,
    Jakich Polaków najwięcej w niebie?
    Płaszczem mej chwały, blaskiem okryci
    Są tutaj wszyscy "polscy bandyci".
    Gdy demokraci siedli do stołu
    co z postkomuną dzielą pospołu
    scenę i miejsca w pamięci korcu
    Po Popiełuszce i Suchowolcu
    Kto dziwnie zginął? Każdy z nas spyta.
    Kolejny kapłan - polski bandyta!
    Każdy już myślał, że koniec pieśni
    a tu rusofil z kiścią czereśni
    z germanofila partii co wyszedł
    zada pytanie skoro już przyszedł
    któż to tam zginął w Smoleńsku? - spyta
    Polski Prezydent? Polski bandyta

    Dlatego proszę cię wielki Boże
    usłysz wołanie moje w pokorze
    ocal Ojczyznę przed łachudrami
    A kim są oni? Też wiedzą ... sami.
    Kiedy twarz moja łzą jest spowitą
    uczyń mnie Panie - polskim bandytą.
    Pozdrawiam
  • @bar-bara 20:41:31
    polecam Ojca Bocheńskiego. Potem się pan nadymaj sobą, a nie Jezusem
  • @antykrytyka 21:01:45
    Ojca to ja mam w niebie!

    Nie wierzysz w Boga i Zbawiciela, lamiesz Przykazanie Boga: NIE zabijaj, bos poganin!
  • @bar-bara 21:07:20
    aj waj, a może jednak warto przeczytać?
  • @antykrytyka 21:09:57
    Mnie slowo czlowieka do niczego nie jest potrzebne, bo NIE napisano i bedziesz zyl kazdym slowem czlowieka, LECZ kto z Boga jest ten Boga slucha i zyje kazdym Slowem pochodzacym z ust Boga!

    Ty dlatego Boga nie sluchasz, bo z Boga nie jestes.

    Dlatego w wojnie i zabijaniu widzisz dobro!
  • @bar-bara 21:16:31
    pan nawiedzony czy tylko misjonarz jakowejś sekty zwanej dla jaj kościołem?
  • @antykrytyka 21:21:47
    Nie, to nic nowego.
    Szkoda, ze nie znasz Slowa Boga. Szkoda, ze nie znasz Jezusa Chrystusa.
    Szkoda, ze nie znasz Przykazan Boga.
    Zacznij czytac Biblie i Zbawiciela pros o zrozumienie.
  • @Henryk Dąbrowski 17:06:41
    Zbyt dużą wagę przywiązuje Pan do wyprowadzenia wojsk z ZSRR.
    Stalin prawdopodobnie i tak wyciąłby jakiś numer, Angole również.
    Niemniej jednak była duża szansa na to, by ta armia rozrosła się do 200-300 tysięcy, a przede wszystkim nie powstałaby druga polska armia opanowana przez koczowników komunistycznych.
    W Polsce czekałoby gotowych następnych 200-300 tysięcy żołnierzy.
    Tego już nie można lekceważyć.
    Na dodatek z Zachodu parłoby następne 100 tys. Polaków uzbrojonych po zęby.
    Niemniej jednak należy pamiętać, że ludzie sprawujący władzę w ZSRR jeszcze 20 lat wcześniej byli pospolitymi bandytami i kryminalistami, a anglosasi byli mistrzami do wystawiania innych narodów do wiatru.

    Napiszę Panu szczerze.
    Jak się analizuje II WŚ to wydaje się niemal niemożliwe, jak Polska mogła ją przegrać. I to TAK przegrać.
    Po prostu niewiarygodny ciąg, łańcuch, zbiegów okoliczności.
    Powstanie jest tu tylko jednym z ogniw.
  • @antykrytyka 17:15:56
    Skoro nie padli pod ciosami niemieckimi, to przynajmniej ten argument wskazuje, że było słuszne i właściwe.
    Co do innych argumentów się nie wypowiadam. Proszę o trochę logiki.
  • @antykrytyka 17:27:52
    Czym rozpoczęli by komuniści powstanie? Dlaczego wywiad AK nie miał ich rozpracowanych, by udaremnić im takie próby choćby przez przejęcie magazynów broni?
    Zakładając, że Powstanie rozpoczęliby komuniści, to są dwie opcje.
    Albo zostałoby przegrane po kilku godzinach, albo (co nie było możliwe bez AK) armia czerwona zajęłaby Warszawę.
    W obu przypadkach interes polski byłby zrealizowany:
    - w pierwszym komuniści by się zbłaźnili, a Warszawa i Polacy nie zginęli by w Powstaniu,
    - w drugim, Warszawa i Polacy by nie zginęli, a Niemcy zostaliby wygonieni 5 miesięcy wcześniej, na dodatek Stalin miałby rozciągnięte linie zaopatrzeniowe przez polskie terytorium.
  • @Kula Lis 62 18:58:25
    Bardzo dziekuje za ten wpis i slowa z ktorymi sie w zupelnosci zgadzam.

    Dalismy sie ograć po 89 roku i do dzisiaj placimy za to duza cene, bo naturą komunistycznych świń i lewakow jest nienawisc, mord, rabunek, okrucienstwo i donos. Chyba nie przypuszczalismy, ze az tyle ludzi w Polsce bylo umoczonych, bo donoszenie na innych jest w powszechnym polskim mysleniu obrzydliwością.
    Najwieksze zniewolenie jest wtedy kiedy sie tylko mowi o wolnosci, a nasi obecnie panujacy, maja pelne geby wypelnione frazesami o wolnosci, a co z wolnoscią nie ma juz nic wspolnego.
    Dzisiejszą Polskę zalewa potop straszliwego wręcz cynizmu, demonicznego wprost zła ludzi, którzy zniszczyli w sobie wszelkie empatyczne odruchy wobec drugiego człowieka. Cynizmu wynikającego z nienawiści, która zagłusza wyrzuty sumienia i usprawiedliwia własną podlość. Najbardziej nienawidzi się tego, kogo się skrzywdziło. Ten rodzaj cynizmu funkcjonuje, jako samousprawiedliwienie, dowodzenie własnej racji, że miało się prawo, zdeptać, opluć, czy zabić i to jest cynizm charakteryzujacy katów. Najlepszym tego przykladem jest Michnik.

    Są jednak jeszcze sprawy "drobne"... to bunt, odwaga, godność, wysoko uniesiona głowa, kreatywność i poczucie wolności. Takimi byli nasi bohaterscy Powstancy i to na ich przykladzie powinno sie wychowywc mlode pokolenie.
    Pozdrawiam.
  • @OKUTY 17:47:55
    Właśnie. Gdyby radzieckie hordy doszły do oceanu, była szansa na konflikt Zachodu ze Stalinem. Konflikt ze wszech miar korzystny dla nas Polaków.
    Wychodzi więc, że gdyby Powstanie miało zatrzymać armię czerwoną i ochronić w ten sposób zachodnie Niemcy oraz Francję, Belgię, Danię, Holandię, to byłoby to niekorzystne dla nas to jest Polacy ponieśli ogromne ofiary po to, by Zachodowi żyło się beztrosko i dostatnio, oraz z łatwością mógł nas sprzedać.
    Tu przypomnę o zajęciu przez ZSRR duńskiego Bornholmu w 1944r.
  • W świetle historii
    Największą tragedią Polski i Polaków jest to, że Powstanie Warszawskie wybuchło o rok za wcześnie.
  • @AlexSailor 21:37:14
    uważam, że opuszczenie Sowietów przez andersowców było słuszne. jeden z żołnierzy tej armii opowiadał mi, że wcielono go do armii, gdy ważył niespełna 40 kg. Czy uważa pan, że tacy wyżarci żołnierze-byli łagiernicy, byli w stanie walczyć? Stalin był sczwanym ,lisem i chciał użyć polskich żołnierzy nieomal natychmiast na froncie. Sądzi pan, że dalliby radę walczyć? Sądzi pan, że rozbici pomiędzy jednostakmi sowieckimi byliby nadal polską armią? Ja, wątpię.
  • @Kula Lis 62 20:29:33
    Nie da sie tego czytać bez łez wzruszenia - Tylko mi Polski żal.....

    O mamo, otrzyj oczy,
    Z uśmiechem do mnie mów -
    Ta krew, co z piersi broczy,
    Ta krew - to za nasz kraj
    Ja biłem się tak samo
    Jak starsi - mamo, chwal! ...
    Tylko mi ciebie, mamo,
    Tylko mi Polski żal! ...

    Z prawdziwym karabinem
    U pierwszych stałem czat ...
    O, nie płacz nad swym synem,
    Że za Ojczyznę padł ! ...

    Z krwawą na kurtce plamą
    Odchodzę dumny w dal ...
    Tylko mi ciebie, mamo,
    Tylko mi Polski żal! ...
  • @AlexSailor 21:44:55
    komuniści nie na darmo wzywali Warszawiaków "do walki". Gdyby AK jej nie podjęła, to jestem pewien, że uczyniliby to komuniści. Wtedy Sowieci rozpoczęliby kontynuowanie planu zajęcia stolicy, a nie opowiadaliby - także i dzisiaj, bzdur, że byli wyczerpani i niezdolni do zajęcia Warszawy. Wg wywiadu AK zajęcie Warszawy przewidywano na pierwsze dni sierpnia. I nie były to jakieś nierealne zamierzenia. AK nie stałoby "z bronią u nogi", ale włączyłaby się do walk. O to jestem spokojny.
  • Autor
    Tezy, że powstanie nie powinno wybuchnąć broni jeden jedyny fakt: 60 lat po tym, jak polska młodzież oddała życie za niepodległość w walce z gebelsami - durne polactwo ową niepodległość oddało gebelsom za bezdurno. Traktat akcesyjny to kpina z Powstańców i ich ofiary. Kto głosował za przystąpieniem do UE - nie ma moralnego prawa podpinać się pod bohaterstwo Powstańców. Ma za to moralny obowiązek uderzyć baranem w ścianę.
    pozdrawiam
  • @Koneser 16:21:00
    Cóż za intelekt i cięta riposta. Czy Ty nie rozumiesz człowieku ,że tobie podobni narwańcy 68 lat temu już leżeli martwi a szkopy miały tylko ubaw w strzelania w zasadzie do dzieciaków jak do puszek po piwie? Polacy muszą być jak Niemcy, Szwedzi Norwegowie. Zimni ,wyrachowani chłodno kalkulujący inaczej zginiemy jako naród . Nigdy więcej takich błędów!
  • Prawda boli...
    Widać to, po ocenie tego bardzo dobrego wpisu...
  • @pink panther 18:24:25
    Rozsądny komentarz na temat powstania. Uważam podobnie choć myślę, że Bór-Komorowski był agentem i to może nawet podwójnym a to zmienia trochę spojrzenie na całą sprawę. Dzis można gdybać ale wtedy wszystko wygladało inaczej. Bez względu na skutek powstania, walczącym należy się wieczna chwała.
  • @Herkus Monte 23:20:55
    "Polacy muszą być jak Niemcy, Szwedzi Norwegowie."

    pojebało psa i bude

    i łańcuch tyż
  • @karoljozef 00:01:55
    Niemcy wojne przegrali, ale zyli i zyja lepiej niz Polacy.
    Szwedzi i Norwedzy tez biedy nie klepia.

    To nie Niemcy, Norwedzy, Szwedzi przyjezdzaja do Polski do pracy, to Polacy jezdza na roboty do Niemiec, Szwecji, Norwegii...

    Moze trzeba zaczac myslec, zamiast umierac w powstaniach?
  • @Kula Lis 62 18:58:25
    Powiedz to tym zdychającym w wolnej Polsce z głodu, no dalej, powyzywaj ich od komuchów, czerwonej zarazy, itd. Co za świnie, nie chcą zdychać, a przecież do niczego się nie nadają.
  • @pink panther 18:24:25
    Te wyliczenia są absurdalne.
    Ale nie o to chodzi.
    Jeśli będziesz Pan dyskutował z Niemcem, Anglikiem, a nawet Rosjaninem, to możesz powiedzieć mu, że Powstanie wyeliminowało 1, a nawet pięć dywizji, spowodowało ogromne obciążenie logistyki Niemiec i w ogóle, to zaginęło ponad 100 tys. Warszawiaków, a gdzie są nie wiadomo.
    Na pewno trzeba powiedzieć o 65 tysiącach (prawie 100 tys. zamordowanych cywilów).
    Możesz Pan mówić im różne rzeczy, ale my tu rozmawiamy między Polakami i bilans jest oczywisty bez smutno śmiesznego bajania o 1-2 dywizjach i 215 tysiącach.
    Jeśli liczy się rannych, to po obu stronach, jeśli się liczy wszystkie straty, to też po obu stronach.
    A efektem powstania jest, że milionowe miasto przestało istnieć wraz z mieszkańcami, przemysłem, kulturą i infrastrukturą.
    Tu nie jest miejsce na pocieszanie siebie tylko rzetelną ocenę sytuacji.
    Prawda dotycząca Powstania, i nie tylko, jest tak przerażająca, że jeszcze nikt nie odważył się jej wprost wyartykułować, co nastąpi za jakieś 2-5 lat moim zdaniem.
    Chyba, że ktoś już nie wytrzyma, tym bardziej, że nie mamy czasu do stracenia.
    Już uważny czytacz nawet tej dyskusji powinien wiedzieć o czym piszę.
  • @Pablo Pakero 18:24:45
    Jedno kłamstwo w tą czy drugą stronę... Tak to wygląda.
  • @gra 18:42:36
    Panie/pani gra.
    Proszę pomyśleć.
    Po pierwsze nie Rosjanie, tylko "ludzie radzieccy" czy jak ich tam zwał.
    Po drugie, skoro Powstanie skierowane było przeciw Stalinowi, to jak można było oczekiwać od niego pomocy, a tym bardziej mieć mu za złe, że jej nie udzielił?
    Bądźmy w końcu poważni.
    A dla Pani/Pana wiadomości - część Rosjan gardzi nami Polakami.
    I mamy tak lu obopólnej korzyści.
    Niemców i innych koczowników, którzy wyzuwają nas naszymi rękoma ze wszystkiego z własnym państwem włącznie.
  • @Henryk Dąbrowski 19:33:44
    Wiedząc o ustaleniach brytyjsko-amerykańsko-rosyjskich podjął po wahaniu decyzję o udziale Polaków w szturmie Monte Cassino, co było zupełnie bezużyteczne dla Polski.
    Wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem informacji, a działania taktyczne i operacyjne wojsk w 1939r. trudno ocenić bez wiedzy wojskowej i znajomości realiów.
  • A co by było gdyby powstanie się udało?
    Teraz po latach, gdy wiemy co się wydarzyło łatwo oceniać,że to był błąd...postawmy się w ich sytuacji...oni nie wiedzieli jak potoczy się historia więc podjęli taką decyzję.
    Zadajmy sobie pytanie co by się stało gdyby udało się im wyzwolić Warszawę? ...bo choć szanse były małe to jednak były!!!
    co zrobili by rosjanie?...chyba musieli by ich wymordować?...jak zachowały by się polskie wojska w armii sowieckiej, gdyby rosjanie zaatakowali wyzwoloną przez powstańców stolicę?...co by było gdyby do Warszawy udało się dotrzeć oddziałom partyzanckim?...
    ...dziś to wydaje się gdybanie: co by było gdyby...ale wtedy to była jedyna szansa na wolną Polskę, musieli spróbować, to byli ludzie honorowi (co dziś niektórym nie mieści się w głowach) i woleli podjąć ryzyko przy choć odrobinie szansy niż żyć w zniewolonej ojczyźnie
  • @AlexSailor
    AlexSailor:
    "......Na pewno trzeba powiedzieć o 65 tysiącach (prawie 100 tys.
    zamordowanych cywilów). Możesz Pan mówić im różne rzeczy, ale my
    tu rozmawiamy między Polakami i bilans jest oczywisty bez smutno
    śmiesznego bajania o 1-2 dywizjach i 215 tysiącach. .....
    =====================================

    Rzucasz się kacapska, parszywa, pejsata mendo na tym forum

    jak wsza na grzebieniu :))

    Ale cię śmierdząca sfołczo zdradzają rysycyzmy i nachalna,

    obrzydliwa bolszewicka, załgana propaganda :))
  • @john60 20:30:41
    "przeciez przewaga niemiec nad polska byla ta kolosalna"
    To jest kłamstwo wmawiane Polakom.
    Niemcy powinny wojnę rozpoczętą we wrześniu przegrać, to jest nie osiągnąć żadnego ze swoich strategicznych celów, zaś Polska powinna osiągnąć wszystkie.
    I to bez pomocy (zdrady) ze strony Francji i Wielkiej Brytanii, mimo poważnych błędów prowadzenia wojny przez polskie wyższe dowództwo.
    Wojna zakończyłaby się klęską Niemiec najpóźniej zimą 1940r.
    Taki był stosunek sił, przy czym w październiku Niemcom brakłoby paliwa i materiałów wojennych.
    Niestety sytuacja odwróciła się o 180 stopni po 17 września.
  • @bar-bara 20:41:31
    ""ztego wynika ze we wrzesniu 1939 tez bylo bledem podjecie walki z najezdzca hitlerowskim..."
    Zgadza sie, ale to moze zrozumiec TYLKO wierzacy w Jezusa Chrystusa."

    Bzdury. Obowiązkiem ofiary jest się bronić. Obowiązkiem sprawiedliwych jest ukarać śmiercią mordercę.
  • @antykrytyka 21:09:57
    No właśnie. Koczownicy zawsze będą starali się mieszać nam w mózgach.
  • Herkus Monte
    Witam wszystkich to mój pierwszy wpis na tym forum. Sytuację Powstańców należy wpisać w nieco szerszy obraz działań wojennych. 1 sierpnia Sowieci sforsowali Wisłę i utworzyli tzw. przyczółek warecko -magnuszewski , Niemieccy stratedzy zdawali sobie sprawę, że to być albo nie być dla całego zgrupowania Armii Wisła. To właśnie na tym przyczółku rozegrała się bitwa pancerna pod Studziankami z udziałem jednostek LWP i obywatela Czereśniaka z Czterech Panc. Ruska ofensywa musiała stanąć na jakiś czas nie dlatego bo wybuchło Powstanie w Warszawie ale w w celu przygotowania się do gigantycznej operacji nazwanej potem ofensywą styczniowa. Sowieci doskonale o tym wiedzieli i od początku nie planowali żadnej pomocy lub szybszego zdobycia Warszawy niż to nastąpiło w styczniu 1945r. Zakładano zresztą słusznie ,że Warszawa zostanie okrążona a jednostki niemieckie żeby uniknąć okrążenia same wycofają się z niej zanim pierścień okrążenia się zamknie. W celu zabezpieczenia tyłów frontu przed aktami dywersji ze strony AK podjęto się szatańskiego planu wywołania powstania w Warszawie w celu unicestwienia polskiej opozycji rękoma Niemców co dodatkowo po zdobyciu Warszawy przez Armię Czerwoną i oddziały LWP pomogło by tym drugim uwiarygodnić się w oczach opinii publicznej w roli wyzwoliciela i oraz siły ,która jako jedyna potrafi odtworzyć Polskie państwo. Agentura sowiecka perfidny plan wprowadziła w życie tyle,że nikt nie przewidział skali i siły oraz wielkości zniszczeń jakie spowoduje. Miało to wyglądać tak jak Powstanie na drugim brzegu Wisły parę dni i koniec.Jeden z powstańców wspomina:"Ktoś mądry (ppłk Antoni Żurowski)przerwał bój we właściwym czasie kiedy nie był już szans i ludność cywilna nie poniosła strat. Po drugiej stronie mądrych nie było." Według nieoficjalnych informacji dowództwo AK na Pradze miało dogadać się z Niemcami w sprawie zawieszenia broni.Jak widać ostatnią rzeczą na której Niemcom w ich coraz trudniejszej sytuacji na froncie było Powstanie w Warszawie.Może ten ,krótki rys sytuacji zmusi co niektóre gorące głowy do chwili refleksji. Nie piszę tego wszystkiego po to żeby urażać czyjeś poglądy tylko po to żeby już nigdy więcej Polacy nie dali się tak łatwo manipulować i sterować żadnym siłom. Rozwaga ,opanowanie ,chłodna kalkulacja odpowiedzialność musimy się tego nauczyć bo inaczej znowu nas rozjadą.Dobranoc.
  • @lamia 21:53:14
    "Dalismy sie ograć po 89 roku i do dzisiaj placimy za to duza cene"

    Nie. Daliśmy się ograć w 1939r. i później dawaliśmy się ciągle. W 1989r. też, ale i w Powstaniu. To właśnie dlatego trzeba widzieć sprawę jasno i bez sentymentów. Mimo, że boli, to trzeba tą gangrenę w końcu zdiagnozować.,
    Jeśli mamy przetrwać, to choćby nie wiem jak bolało, choćby pięknoduchy i "użyteczni idioci" (że o agenturze wspomnę) opluwali nas i wyzywali, musimy ustalić kto i w jaki sposób sprawia, że dajemy się ciągle ogrywać.
  • @AlexSailor 00:49:54
    Dla niewierzacego nauka Zbawieciela jest glupstwem i dlatego niewierzacy zabijaja sie wzajemnie, wywoluja wojny, niszcza karje, czynia dzieci sierotami bezdomnymi...

    Tak bylo zawsze.
    Porownajmy dwa powstania niewierzacych w Zbawiciela.
    Jerozolimskie w roku 70 i warszawskie 68 lat temu.

    Jak sie skonczyly?

    Ci co Biblii nie znaja, nie wiedza, ze Pan Jezus blisko 2000 lat temu powiedzial co robic gdy wojska nadchodza.
  • @Herkus Monte 00:51:25
    " Nie piszę tego wszystkiego po to żeby urażać czyjeś poglądy tylko po to żeby już nigdy więcej Polacy nie dali się tak łatwo manipulować i sterować żadnym siłom. Rozwaga ,opanowanie ,chłodna kalkulacja odpowiedzialność musimy się tego nauczyć bo inaczej znowu nas rozjadą."

    Polacy powinni sie uczyc z historii, a nie ciagle bledy powtarzac!
  • @antykrytyka 22:06:01
    Nie znam sytuacji. W każdym razie na front nie należało się speszyć, nawet gdyby polscy żołnierze ważyli 100 kg , byli przeszkoleni, uzbrojeni i wypoczęci.
    Proszę pamiętać, że w tym momencie wojska niemieckie podchodziły pod Moskwę i wydawało się, że nic ich nie zatrzyma, a Stalin faktycznie potrzebował każdych sił.
    Za parę miesięcy Niemcy stanęli i w zasadzie już było wiadomo, że przegrali wojnę.
    Przypomnę też, że żołnierze dzielili się swoimi porcjami żywnościowymi z koczującymi przy nich cywilami.
    Sprawa nie jest taka prosta.
  • @duchIIRP 23:49:25
    A jednak ktoś się odważył zacząć.
    Czy uważa Pan, że Bór-Komorowski?
    A co z Okulickim i innymi?
    Co z tymi, którzy przy wejściu drugiego okupanta zdekonspirowali AK?

    Przypomnę:
    „W WARSZAWIE MURY BĘDĄ SIĘ WALIĆ I KREW POLEJE SIĘ STRUMIENIAMI, AŻ OPINIA ŚWIATOWA WYMUSI NA RZĄDACH TRZECH MOCARSTW ZMIANĘ DECYZJI Z TEHERANU” Gen. Leopold Okulicki – wypowiedź na naradzie Komendy Głównej AK w lipcu 1944 (według zachowanych stenogramów)

    Był idiotą czy udawał?
    A co z pozostałymi uczestnikami narady?
    Co z meldunkami "Montera" o "sowieckich czołgach na Pradze"???

    I jeszcze:
    "Pamiętajmy, że samo Gestapo (zajmujący się konfidentami IV referat N Gestapo) miało w Polsce 60 tys. świetnie uplasowanych konfidentów i znakomitych "oficerów prowadzących" tę agenturę, zaś Abwehra miała rewelacyjne "dojścia" do hierarchicznych struktur naszej konspiracji. Dla Niemców sprowokowanie stołecznego li tylko powstania nie było czymś trudnym. (...)"
    Nie wiem czy akurat 60 40 tysięcy. Ważne jest że świetnie uplasowanych. Przy czym nie chodzi tu o tych co donosili na sąsiada lub ukrytych żydów.

    A ilu agentów miało NKWD?
  • To się nazywa chyba .....już "pińdzenie"
    .... // pojebało psa.....
    http://www.psy.elk.pl/zdjecia/dodane/2009/10681_233_5801_ratlerek.jpg
    ... i bude.....
    http://www.aukcjezwierzat.pl/fotkiAM/15/0f0fac04b4ff03a47b44c5822f1412d0_m.jpg
    ....i łańcuch tyż // ....
    http://o.wpimg.pl/a=76023283&fid=497354711&fc=1795806739&fe=.jpg

    // jakiś Piński z onetu, jakiś Tonderski i inne burki śmią dać głos w kwestii Powstania.
    żenada.//

    http://www.swiatczarnegoteriera.republika.pl/images/zdjecia/zmysly/szczenie-z-ruskich-bylin.jpg

    http://niepoprawni.pl/files/images/ruski%20pies.jpg
  • ...łańcuch też al,a... AlexSail'o
    http://www.humor.sadurski.com/p1_materialy/ZTE1YjAxZWFhMWEz/big_1.jpg

    // Mundry i prawy to ktos, czy dotkniety lemingozą..//
  • @tfur-ja 02:40:30
    wiara w narodzie nie ginie!

    na pohybel postępowym psom!

    wiwat hycle!
  • @karoljozef 03:47:36
    // wiara w narodzie nie-ginie! .............
    ...achTam Karolku* Mówisz wiara ?
    Nadzieja i Miłość - też !
    ...........................
    a PIŃDZENIE ....to od pińczyka. A co, myślałeś że co (od jakiegoś z gatunku-na-czcz-elnych)?

    http://swiat-obrazkow.pl/obrazy/2/254/pies_okularach_smieszne.gif

    viwat karoljozef ad.. 01.08.2012 20:26:45 ... :(ze-sem-rad :)
  • .
    http://www.radiomaryja.pl/tag/powstanie-warszawskie/
  • Sjonistyczni kabotyniu w rodzaju Andersa, Bartoszewskiego, Karskiego lub Sikorskiego nigdy nie darują Polakom wybuchu powstania
    które wywalczylo ograniczenie ludobójstwa w czasie 7 tygodni walk i warunki kapitulacji przywracające powstańcom i ludności prawa wojenne (odebrane w 1939r) zapobiegając całkowitej zagładzie ludności Warszawy w czasie prawie półrocznego zatrzymania frontu w celu przedlużenia II wojny światowej.
    W najlepszym wypadku zagłada nastąpiła b y z głodu i zimna jak leningradczyków ale po zdominowaniu ludności PRZEZ FOLKSDOJCZÓW I FUNKCYJNYCH JAK BYŁO W WYPADKU ZAGŁADY ASZKENAZYJSKIEJ LUDNOśCI GETT.
    http://telewidz.nowyekran.pl/post/69102,ludobojcze-zatrzymanie-frontu-na-wisle-w-1944r-i-akcja-burza-w-lublinie
  • @karoljozef 03:47:36
    STASI znajomi z GRU...

    Dla przykładu..
    W czasie kiedy otwierano Muzeum Powstania Warszawskiego...geje maszerowali..Nie , dzień wcześniej , czy -dzień później..Ale za czyjaś namową -akurat tego dnia..

    15 sierpnia rocznica DUDU NAD WISŁĄ..
    Madonna występuje w Polsce, po raz pierwszy..
    Taki "przypadek..

    !-go sierpnia rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego..
    Madonna znowu występuje..

    Problem polega na tym, że ktoś Madonnę , nam upycha na siłę. Jako , zapewne odtrutkę na narodowe wydarzenia.
    Ktoś celowo i świadomie próbuje pomniejszyć wszystko to co w naszej historii jest ważne a nawet -bardzo ważne..

    To czynią OBCE siły..obce siły -Polsce , naszemu narodowi..
    Jak to jest możliwe , że znajdują poklask i przyzwolenie w kraju który powinien jak każdy kraj wolny i niepodległy pielęgnować swoje tradycje i unikać dwuznaczności i niezręczności ..typu -Madonna

    Jak to się dzieje , że GWna poddaje pod wątpliwość Powstanie Warszawskie..?
    Jak to się dzieje , że Lis..jednym głosem mówi o : Powstańcach Warszawskich i bestialsko mordowanej ludności W-wy.., oraz o -Niemkach i Mazurkach gwałconych..pod Giżyckiem..w Gdańsku..

    Ktoś tą wojnę rozpoczął..Panie Lis i inne lizusy..Ktoś spuścił ze smyczy demona w Auschwitz i Katyniu w Gross Rosen .i tylu , tylu innych.

    Obława Augustowa ..kaźnie UB i SB...I nasze wynarodawianie ..Ciągle w imię imperialnej polityki Niemca ..Ruska albo- i Niemca i Ruska..

    Jak to jest , że w tym kraju oskarżanym o prześladowanie Żydów.. oni właśnie inspirują i krytykują a także dezorganizują 11, listopada- ANTIFA...pasiaki na pochodzie..
    Jak to się dzieje że Blumsztajn i Michnik ale i Urban..niszczą naród i jego tradycję ..stojąc tak naprawdę obok Polski i Polaków..

    Były obchody , zupełnie niedawno Żydowskiego Powstania w Getcie Warszawskim..
    Tych obchodów NIKT nie zakłócał..
    Ani Antifa..ani żaden prawicowiec..

    Reasumując w POLSCE...obchody Żydowskie odbywają się z powagą i poszanowaniem.. Nasze narodowe -nie!!!!

    GWna- jak to możliwe?
    Lis i inne salonowce ..jak to możliwe?

    Kto Polaków , Polskie Dzieci nie chce uczyć historii ..kto chce przerwać ciągłość historyczną narodu..?

    Nasi STASI znajomi z GRU..

    Następne bardzo ważne imprezy będą planowane , przez "przypadek" na dzień 10, kwietnia..
    A co by się działo jakby w dzień wybuchu powstania w Getcie Warszawskim przyjechał artysta z Palestyny albo Iranu.
  • @lamia 20:49:11
    Co do tego ma Jaruzelski? To już bez tego powstania nie byłaby pani Polką, pani rodzice by panią źle wychowali, ponieważ by nie było powstania w Warszawie? No ci którzy w tym powstaniu zginęli na pewno nie mili takich dylematów jak pani, oni nawet nie mogli sobie pozwolić na to, aby mieć jakikolwiek wybór.
  • Obrzydliwy tekst.
    1) W lipcu 1944 panowały w Warszawie takie nastroje społeczne, że Powstanie wybuchło i tak, i tak. Jeśli dowództwo AK nie podjęło decyzji o jego wybuchu i nie stanęło na jego czele, zrobiliby to komuniści. To nie jest żadna wiedza tajemna. Dlatego dziwi mnie, czemu autor przemilczał ten fakt. Nie pasował do założonej z góry tezy?

    2) Autor, za przykładem Gazety Wyborczej, odwraca bieguny moralne obarczając winą za zbrodnię jej ofiary, a nie zbrodniarzy. Taki relatywizm moralny nie dziwi mnie w przypadku michnikowego szmatławca, ale w wydaniu redaktora Nowego Ekranu zdumiewa i przeraża.

    A wszystko to dnia 1 sierpnia, w rocznicę Powstania Warszawskiego.

    To obrzydliwe!!!
  • @Piotr Marzec 09:02:30
    To nie nastroje decydują o tym, czy wybucha powstanie, czy ono nie wybucha. O tym decydują dowódcy wojskowi i polityczni. AK i NSZ to było konspiracyjne Wojsko Polskie objęte rozkazami, przysięgą i dyscypliną, niech pan tutaj nie tworzy kolejnej bzdury. Tak mogą pisać i myśleć ludzie, którzy mają po 16 lat, że oni mogą, oni nic by nie zrobili, jeżeli nie wydano by takiego rozkazu.
  • @Piotr Marzec 09:02:30
    Obrzydliwy jest mesjanizm i kult przegranych powstań i walka w imię obcych interesów za czyjąś i jakoby naszą wolność, popadając tym postępowaniem i sposobem myślenia w jeszcze większą niewolę.
  • Proszę wykasować niczego nie wnoszących do
    dyskusji komentarzy niejakiego tfur-ja.
    Z ludźmi na poziomie gnoju i świń się nie dyskutuje, bo najpierw sprowadzą wszystko do swojego poziomu, a później pokonają doświadczeniem.
    Przy braku argumentów stosują prymitywne techniki manipulacji najprawdopodobniej wyuczone na kursach dla agentury najniższej rangi.
    Czego się dotkną zmieniają w chlew i oborę, a nie zawahają się przed niczym, by tylko zniszczyć Polskę i Polaków.
    Wyzwiska, debilne fotki z jeszcze głupszymi komentarzami i ZERO nie tylko konstruktywnej, ale jakiejkolwiek dyskusji.
    Są tak bezczelni, że goszcząc u kogoś, np. u Autora, dyktują mu reguły zachowania w jego "domu".
    Znamy to z realu, spoza internetu i dlatego łatwo stwierdzić kim są.
    Najlepszy sposób postępowania z takimi kanaliami, to chwycenie za ubabrane gnojem wyzwisk ryje i wywalenie precz.
    Każde inne działanie jest nieskuteczne na zasadzie znanej mądrości ludowej - ruszysz gówno, to śmierdzi.
    Na koniec dodam, że działanie ich ma jasno wytyczony cel - utrzymać Polaków w niewiedzy co skutkuje podejmowaniem szkodliwych dla Polski wyborów i prowadzi ją od klęski do klęski.
  • @Paweł Tonderski 09:15:25
    Czyż przymiotem niewolnika nie jest pracować na innych i dawać się wykorzystywać?
  • @AlexSailor 11:19:46
    czy gdyby nie było żołnierzy to czy były by wojny?
  • @Henryk Dąbrowski 19:33:44
    Mówimy o armii Andersa w sowietach w 42, a nie o kampanii wrześniowej. Pisząc o wyprowadzeniu armii z ZSRR w 1942 r skopiowałeś jakieś bzdury z internetowej ściągi gimnazjalnej. Może poczytaj literaturę źródłową, choćby te pamiętniki andersa a potem wypowiadaj sie na temat. Pisząc o Andersie i jego postawie w 1939 roku cytujesz wikipedię. Tam są ewidentne błędy. Porównaj hasło Anders i Nowogródzka Brygada Kawalerii którą dowodził. NBKaw operowała od 11 IX na prawym brzedu Wisły, bitwa nad Bzurą toczyła się na lewym. Odległość 150 km conajmniej. W haśle Anders napisano że odmówił wykonania rozkazu ubezpieczenia Kampinosu w celu ułatwienia odwrotu armii Pomorze i Poznań znad Bzury (Zapewne wzięło się to stąd, że nie jest jasne podporządkowanie NBKaw dowodzonej przez Andersa. Do 10 IX był podwładnym, dcy armii Modlin, potem parę godzin gen. Kutrzebie, a później Rómmlowi, stąd wzięły się te zdania w Wiki, ze odmówił wykonania rozkazu Kutrzeby)12 września Anders i jego kawaleria otrzymały rozkaz zaatakowania Mińska Mazowieckiego, 13-14 IX toczyły się walki o tę miejscowość. W tym samym czasie w bitwie nad Bzurą toczyły się walki o Sochaczew. Zobacz jaka to odległość. 16 IX Anders otrzymał rozkaz od gen Rómmla, dcy obrony Warszawy, odejścia na południe w Lubelskie. Rozkaz wykonał. Natomiast 16 IX armie Poznań i Pomorze rozpoczęły dopiero przygotowania do marszu na Warszawę. Do Kampinosu, walcząc, doszły 19 IX, i przebijali się do stolicy kilka następnych dni. A Anders był już daleko na południu. A więc albo są błędy w haśle Anders, albo w haśle NBKaw. Możesz to sprawdzić, weź mapę i porównaj odległości i daty. Książek o wojnie obronnej 1939 jest masa, więc może przeczytaj jedną czy dwie z nich, wydaną po 1989 roku, a nie buduj swej wiedzy na podstawie Wikipedii, bo tam hasła może pisać każdy (każdy baran chciałem napisać). No i właśnie wziął się ktoś taki za hasło "Anders" i napisał bzdury. Powielił je zapewne z tekstów "uczonych" z czasów komuny, a wtedy o Andersie nie sposób było napisać coś obiektywnego. Doradzam więcej myślenia i dokładności, jak wdajesz się w dyskusje o historii.
    Podobnie wygląda sprawa z dyskusją która się tu toczy o powstaniu warszawskim. Tekst Pińskiego został napisany w stylu PRLowskim. Po o to powstanie, miasto spłonęło, tyle ofiar, itd. Dowódcy i politycy źli bo posłali ludzi na rzeź. Sprawa jest bardziej skomplikowana i znów zanim coś napiszemy najpierw trzeba poczytać. Ale może lepiej książkę, a nie hasło z Wikipedii. Ot choćby Ciechanowskiego.
  • @ AUTOR
    Dalem 5 za odwage.

    Bardzo mi odpowiada tekst Lazacego Lazarza. Ale panski tez jest ogromnie wazny.

    Powstanie bylo heroiczne, ale niech sie juz taka rzecz wiecej nie zdarzy.

    Pozdrawiam i moj szacunek dla pana za odwage i troske o Ojczyzne.
  • @ "od klęski do klęski" ....10:55:07 Komu wciskasz kit ?
    POprawnie (po polsku) pisz. Zamiast: "Proszę wykasować niczego nie wnoszących dodyskusji komentarzy". Powinno być, i tak pisz k.kulego Aleksiej Aleksiejewicz? :) po polsku, tak zwyczajnie, czyli:

    "Proszę wykasować niczego nie wnoszące komentarze :)"

    ....Tak, tak(Al'e\ś Srailor;) No-al,e jak już nierozumiesz (znaczy,pozwolą ci)Powstańców Warszawskich - Polaków Bohaterów Naszych po wsze czasy,.... to cipo ...wim tak:

    1. Po tylu latach, od Powstania Warszawskiego (ukłony dla pporDub TORIN i Innych ) to możesz najwyżej "poszczekać", jako "jeno-jaki-pińczer"(ruski czy pruski czy no.wiesz q."wniuski"?). Ciesz się z tego - tyle ci wolno ....POLACY pozwalają , jeszcze. Zawsze byli życzliwi.

    2. Powstanie Warszawskie - było takim samym zrywem przedśmiertnym, Narodu jak zryw - Iwanova-Szajnowicz (tzw.agenta nr1) przed jego egzekucją. To znana sprawa a i oddaje idealnie i atmosferę i sens POLSKIEGO POSTĘPOWANIA w takich okolicznościach. Takie były elity POLSKIE (ale to wiesz i ty). Tylko bydło, i śniente ryby idzie(ą) na rzeż dobrowolnie, i z prądem "postępu" ...pokornie-pierd*lą ....Zawsze sę granice UPODLENIA i POLACY je znają. Bez OBAW.
    (wktep-se-w-łeb, albo w goglarę np.: jerzy-iwanow-szajnowicz-agent-nr-1)
    3. Zapytaj Jezusa Chrystusa co może dać innym ofiara ŻYCIA i jaki ma sens. Zapytasz ?

    4 "Onanizuj=gwałć" się sam, ze swoim "akcentem", ja wolę MIŁOWANIE ! Paniał? No i zmień w końcu te ONUCE bo-niewystarczy zmienić "nazFisko"

    ;)

    ;) Bywaj.
  • @circ 20:13:41
    Pani Bogatko też pisuje na Onecie. :) Proszę się nim zająć, i zadać mu kilka pytań, na przykład, kto go finansuje i dla kogo pracuje.
  • @pink panther 18:24:25
    Dodam tylko że olbrzymie straty po stronie Polskiej to ok. 180-200.000
    osób Cywilnych mieszkańców Warszawy wymordowanych po za terenem
    toczących się walk.
    Straty materialne to w czasie 39 rok i powstanie ok.20-25% natomias PO
    POWSTANIU wyburzone,spalone i rozkradzione do 80-90% majątku
    warszawy , kamienice , zbiory muzealne itp . Od pary pończoch dla
    swojej "maedchen" po po dzieła Sztuki z muzeum narodowego - wywożone wagonami.
  • @antykrytyka 22:12:22
    Tak, komuniści znani byli z zapału do Walki i Pracy.Patrz: "Tajne Oblicze AL-GL PZPR".Szkoda że na dwa tygodnie przed Powstaniem ,mimo wzywania mieszkańców do walki,sami wyprowadzili swoje "oddziały" do lasu zabierając WSZYSTKIE zapasy broni.Został jeden pluton zwany Kompanią AL na Woli -potem Stare Miasto i tam praktycznie zginął w czasie pierwszych bombardowań.Reszta dostała legitymacje AKowskie aby ich Niemcy nie rozwalili ,bo traktowali ich do kńca jako bandytów.
    Znani byli z Rabunków Kradzieży,Gwałtów,Mordów skrytobójczych oraz
    Donoszenia na AKowców i Szpiegostwa na rzecz Sowietów.
    Po wojnie byli dość licznie wraz ze swymi dowódcami sądzeni za zbrodnie i rabunki na żydach .Do dziś nie wyjaśnieni są sprawcy Mordu Rabunkowego na grupce żydów w Czasie Powstania na ul.ProstejTak że zbyt Dużo po Komunie sobie nie Obiecuj.
  • @Paweł Tonderski 08:12:33
    Drogi Rodaku, Pawle - to prawda, iż szkoda Elity Polaków... słusznie martwimy się, że TO SIĘ MOŻE NIE ODRODZIĆ, ale ZA TO teraz:
    * JAK NIKCZEMNIE przy Powstańcach wyglądają SSowieckie POciotki vide: Komorowski&Co!
    * JAK OHYDNIE i zaprzańczo prezentuje się "pruski karzeł"&bande!

    dzięki Ofierze Powstania Warszawskiego już żaden Polak się nie nabierze na udawaną "tożsamość" łże-elit - im władzę teraz daje TYLKO KASA, KŁAMSTWA i TERROR.... bo Wolność Krzyżami się mierzy i Poświęceniem, nie budżetem - dlatego Wajdelota wzmacniał anty-legendę heroizmu, HGW usuwa i profanuje Symbole, a Rostowski POgłębia nędzę :(((

    PS.
    dzięki PW, jeśli Bóg da, to jeden impuls zamieni Polską Młodzież w Siłaczy, a po stronie "zjednoczonych blagierów euro-sowieckich" zostaną tylko płatni siepacze... z kontem zamiast sztandaru :)))
  • @sosenkowski 16:46:35
    Oczywiście jak zwykle masz rację, jednak porównując nawet Piłsudskiego z dzisiejszymi elitami, Piłsudski wydaje się nam wspaniałym i niezwyciężonym marszałkiem bohaterem bitwy warszawskiej, a potem człowiekiem, który rozbił cały Ruch narodowy a ich przywódców powsadzał do więzień. To samo dotyczy dowódców powstańczych, bo ci przynajmniej, tak się wtedy zarzekali, że walczyli tylko i wyłącznie za wolną i niezależną Polskę, a tutaj się okazuje, tak twierdzi dzisiaj wielu zacnych Polaków, że jednak nie o to walczyliśmy tylko o to, aby cała zachodnia Europa była wolna od komunizmu. :)
  • @sosenkowski 16:46:35
    A i mierzmy nasze siły na zamiary, tak żeby dzięki naszym decyzjom nikt z Polaków niezaangażowanych w nasze sprawy nie ucierpiał.
  • @AlexSailor 00:30:26
    Tutaj ścisłe ustalenie faktów nie ma znaczenia. Jeśli w życiorysie żołnierza powtarzają się samowolne decyzje, to świadczą one o jego charakterze. Pominę problem Monte Casino, bo z militarnego punktu nie miało to już znaczenia, a zginęło ok. 1000 żołnierzy. Są tutaj szlochy nad zagłodzonymi prawie na śmierć przez Stalina Polakami, zaś Anders ich wyprowadził i uratował. Za tę decyzję zapłaciliśmy Powstaniem Warszawskim - i jakoś nikt nie płacze, że zginęło 200 000 ludzi. Powstanie nie byłoby potrzebne gdyby armia Andersa pozostała w ZSRS. Może Anders doszedł do wniosku, że nie ma to jak walczyć u boku Brytyjczyków: nie będzie brakowało broni, jedzenia w bród, a i odcinek frontu łatwiejszy. U Ruskich to przecież będzie walka o każdy dzień...
  • Kontynucja bolszewickiego opluwania POLSKICH BOHATERÓW
    *
    Autor npisał:
    "Podział Niemiec na strefy wpływów i wspólną okupację uzgodniono już w 1943 r. "

    Tak uzgodniono. Lecz autor zapomina, że sowieccy zbrodniarze byli dumni z tego, że złamali każdy traktat oraz każdą międzynarodową umowę jaką podpisali...

    W 1945 roku Amerykanie byli już zmęczeni wojną — tak więc armia sowieckich zbrodniarzy zostałaby tam — gdzie tylko doszłaby w Europie. I sowiecki bandyta tow. Stalin rzdziłby w 3/4 Europy — a nie w połowie...

    Przezydent Roosevelt był jedynie polityczną kanalią żądną władzy w USA za każdą cenę. Los Europy mało go interesował — w dodtku był otoczony sowieckimi szpiegami i mołośnikami Związku Sowieckiego. Włącznie z jego wiceprezydentem — pro sowieckim idiotą.

    W dodatku, jedyny liczący się amerykański dowódca zdajcy sobie sprawę z sowieckiego zbrodniczego ustroju i mogcy mieć jkiś wpływ na losy Europy — gen. Patton — został zmordowany ew 1945 r.
    *
  • Antypolsckie i komunistyczno-bolszewickie kanalie nie marnują żadnej okazji by zniesławić polskich patriotów oraz Polaków
    * * *
    Antypolsckie i komunistyczno-bolszewickie kanalie nie marnują żadnej okazji by zniesławić polskich patriotów oraz Polaków.

    Co gorsza, tym komunistyczno-bolszewickim politrukom pomagają różne postsowieckie popłuczyny — niby narodowe — wpatrzone w sowieckiego zbrodniarza tow. Putina z KGB oraz składające wieńce na grobach sowieckich najeźdźców i morderców polskich patriotów

    Tę antypolską nienawiść do Polaków wykazywaną w PRL-bis przez zsowietyzownych komunistów oraz ochoczo pomagających im w tym różnych leninowskich idiotów — znakomicie przedstwił Dawid Wildstein w "Gazeta Polska Codziennie"
    *

    Powrót mundurów Wehrmachtu

    Wczoraj poszedłem z Wojtkiem Muchą zapalić świeczkę przy odkopywanych mogiłach na Cmentarzu Powązkowskim. Dowiedziałem się, że część ofiar chowano tam w mundurach Wehrmachtu. Aby pohańbić i opluć je nawet po śmierci. By zaprzeczyć dziedzictwu bohaterów II RP. To zresztą w ogóle stara tradycja czerwonych środowisk, ujęta w coraz to nowsze formy.

    Smoleńsk – cały aparat formacji rządzącej nakierowany na jedno: pohańbić po śmierci. Pijani generałowie, naciski prezydenta, piloci lądujący na drzwiach od stodoły. Jak nie pohańbić, to nie uhonorować. Bronisław Komorowski nie chce Orła Białego dla płk. Ryszarda Kuklińskiego. Pewnie czeka, aż będzie mógł go ofiarować Dukaczewskiemu.

    Teraz świętujemy rocznicę Powstania Warszawskiego. I znowu stara tradycja opluwania zmarłych. Czy to bełkot z portalu parówkowego, czy to bardziej wyrafinowane próby zniszczenia mitu będącego w stanie reprodukować wartości, takie jak poświęcenie, odwaga, patriotyzm, mitu odwołującego się do II RP.

    Ale coroczne syreny i comiesięczne marsze okazują się silniejsze niż te nowe wersje mundurów Wehrmachtu.

    ————
    Cytat za: http://niezalezna.pl/31551-powrot-mundurow-wehrmachtu

    *
  • Bolszewickie skurwienie władz m.st. Warszwy — przed bramą cmentarza na Powązkach nawoływał zbliżenia z Rosją
    *
    Komunistyczno-bolszewickie sukisyństwo znów prowokuje Polaków
    *

    Najpierw prowokacja, później atak

    (...)
    Co ciekawe, w informacjach - tak krytycznych wobec osób, które protestowały przeciwko zawłaszczaniu warszawskich uroczystości przez Platformę Obywatelską - nie ma ani słowa o tym, że przed bramą cmentarza na Powązkach demonstrował mężczyzna ochraniany przez grupę policjantów.

    Za przyzwoleniem urzędników prowokował warszawiaków, nawołując do zbliżenia z Rosją i poparcia polityki Władimira Putina. W końcu doczekał się okrzyków „raz sierpem, raz młotem…” I trudno się dziwić.

    Cytat za: http://niezalezna.pl/31557-najpierw-prowokacja-pozniej-atak

    *
  • Dwie uwagi
    Dorzucam, może ktoś podejmie:

    1) Zupełnie bzdurny jest argument uzasadniający wybuch Powstania tym, że bez niego "nie bylibyśmy Polakami", nie byłoby patriotyzmu, tożsamości, etc. Przypominam - to państwo powstało trochę ponad 1000 lat temu, ma swoją kulturę, dorobek, historię, dużo klęsk, ale i sporo wielkich zwycięstw, swoich momentów chwały, osiągnięć na różnych polach. Ale dla niektórych ten wielki dorobek, z którego można czerpać, uczyć się, inspirować znaczy naprawdę niewiele, prawda? Skoro ci ludzie uważają, że naszą tożsamość ma budować przede wszystkim ta niepotrzebna ofiara. Tysiące zabitych wartościowych ludzi, którzy bardziej przydaliby się Polsce żywi, zniszczone miasto, a wraz z nim sporo nawet nie pamiątek, bo to za małe słowo, tylko skarbów naszej kultury. To tak źle jest z nami, że nie ma skąd brać tego patriotyzmu i dumy, tylko z tragicznego wydarzenia, które nie przyniosło Narodowi nic dobrego? Podsumowując: Powstanie jest jednym z najważniejszych wydarzeń w naszej historii, jest jednym z najbardziej pouczających - i między innymi dlatego należy tę pamięć kultywować. Ale po to, żeby wyciągnąć z tego jakąś pożyteczną naukę, a nie bezrefleksyjnie wrzeszczeć, że nie ma Polski bez Ofiary.

    2) Sporo komentarzy (na wielu forach, dyskusjach zresztą) podejmuje porblem HONORU. Ważna rzecz - ale może zamiast tłuc przeciwnika w dyskusji komunałami - zastanówmy się - czym ten honor ma być? Cóż, honorowa walka jest moim zdaniem wtedy, kiedy jeden dorosły mężczyzna strzela się z drugim dorosłym mężczyzną, a nie wtedy kiedy mężczyzna-dowódca wysyła chłopców, nieuzbrojonych, albo prawie-nieuzbrojonych na śmierć. To jest rzeź.
  • @Atanazy Bazakbal 00:03:50
    napisł:
    "mężczyzna-dowódca wysyła chłopców, nieuzbrojonych, albo prawie-nieuzbrojonych na śmierć. To jest rzeź."

    Zbrodniarz komunistyczny — tow. Stalin nawoływał do wybuchu powstania. Kiedy wybuchło — wstrzymał ofensywę sowieckich armii i obserwował zniszczenie miasta. Tow. Stalin zabronił alinckim samolotom lecącym z pomocą powstńcom prawa do lądowania na sowieckich lotniskach.

    Sowieckie lotnictwo miało zkz tkowni Niemców — i nie przeszkadzało w bombardowaniu Warszawy — a mogli także zniszczyć lotnisko z którego strtowły niemieckie bombowce. To było proste!

    Sowieccy, komunistyczni masowi mordercy już od 1917 roku masowo mordowali Polaków. Mordowali przed powstniem i mordowali po powstaniu.

    Łącznie około 2 milionów Polaków zamordownych przez komunistycznych zbrodnirzy w różnych rzeziach — z Katynierm włącznie

    Tyle tylko, że bez powstnia sowieccy zbrodniarze musieliby wymordować znacznie więcej już bezbronnych Polaków.

    Tak więc rgument o "rzezi" jest głupi!

    Bo masową rzeź tych bezbronnych polskich bohaterów urządziliby towarzysze komuniści zbrodniarza Stalina. A kto wie, czy nie podpaliliby Warszawy przy okazji — tak jak to robili z innymi zdobytymi miastami.

    *
  • @Andy-aandy 00:19:48
    No i co z tego, że Stalin nawoływał Polaków do powstania w Warszawie? To był nasz śmiertelny wróg, który miał już wtedy miliony Polaków na swoim sumieniu, a my mu uwierzyliśmy, że on nam pomoże?
  • @Paweł Tonderski 09:50:09
    Oczywiście panie Pawle! Przywilejem naiwnych, zwykłych obywateli RP jest prawo do wiary w pomoc Anglików, do wiary w pomoc Stalina. Takie prawo nie przysługuje POLITYKOM. Polityka jest rzeczą zbyt poważną, aby powierzać ją w ręce idiotów.
  • @Skanderbeg 16:29:06
    masz rację
  • @Paweł Tonderski 09:15:25
    "Obrzydliwy jest mesjanizm i kult przegranych powstań i walka w imię obcych interesów za czyjąś i jakoby naszą wolność, popadając tym postępowaniem i sposobem myślenia w jeszcze większą niewolę."

    HOWGH!

    pozdrawiam
  • Pamiętać należy, że było już po Powstaniu Wileńskim i podstępnym
    aresztowaniu przez sowietów jego dowódcy i oficerów a następnie żołnierzy AK. W tym kontekście decyzja polityczna o Powstaniu Warszawskim była zdradziecka co nie pomniejsza ani tragedii, ani ofiarności, anie bohaterstwa jego uczestników, dlatego nie rozumiem napaści na autora.
    http://www.pogon.lt/617/Historia.html
    http://wolnapolska.pl/index.php/Historia/2010070711649/powstanie-wileskie-w-1944/menu-id-174.html
  • @Kula Lis 62 19:31:29
    Powstrzymaliśmy Krzyżaków pod Grunwaldem,
    powstrzymaliśmy Turków pod Wiedniem,
    powstrzymaliśmy sowietów w 1920 pod Warszawą.

    Wtedy byliśmy skuteczni.

    Powstania pomogły utrzymać nam jedność narodową,
    ale wolność odzyskaliśmy dzięki wojnom mocarstw ościennych.

    Powstanie Warszawskie skutecznie powstrzymało marsz sowietów na zachód, ale wolność (koncesjonowaną przez agentów z okrągłego stołu) odzyskaliśmy dopiero 45 lat później i ta koncesjonowana wolność trwa do dzisiaj.
  • @tfur-ja 19:08:49
    http://akwedukt.nowyekran.pl/post/70351,zasrancy-z-calej-europy#comment_569246
  • @Marek1taki 08:44:55 Tacy to byli "sojusznicy" (wszyscy!)...
    ....i tak można było "liczyć na siebie" (tak...p.Tonderski i inni "narodowcy")
    ---------------------------------------------------------------------------------
    Uwaga!
    strona nie zawsze już wchodzi poprawnie. Trzeba usunąć "ciasteczka" w przeglądarce lub też zatrzymać stronę [Esc] po ukazaniu się pierwszych zdjęć
    ---------------------------------------------------------------------------------:
    http://wolnapolska.pl/index.php/Historia/2010070711649/powstanie-wileskie-w-1944/menu-id-174.html?

    ************************************************


    A jesteś pewien Marek1taki, ze aresztowano tam-wtedy WSZYSTKICH Dowódców ?
    A jesteś pewienMarek1taki , ze to-to pisał Stanisław Cat Mackiewicz ? Podaj lepsze żródło - to jest tylko..."kopia" - kto ma oryginał , gdzie jest ?
  • Panie Piński!
    Świetny artykuł. Bardzo dobrze Pan napisał. Trzeba tym, co szafują polską krwią pokazać gdzie ich miejsce. Oni stali tam gdzie Wehrmacht lub Krasnaja. Jedna uwaga. Jeszcze nie teraz, jeszcze za wcześnie, bo żyją ci co walczyli i ich dzieci, a le jak oni wymrą, a pozostaną lemingi to Pański artykuł zrobi powszechną furorę.
  • ludzie, którzy nie przeżyli okupacji w Warszawie, nie są w stanie zrozumieć atmosfery, jaka poprzedziła Powstanie.
    *
    Nasz Dziennik, 1 sierpnia 2012

    Powstanie Warszawskie tragedią grecką
    Prof. Witold Kieżun

    Mimo że święcimy obecnie 68. rocznicę Powstania Warszawskiego, to w dalszym ciągu współczesna opinia społeczna nie jest wystarczająco poinformowana o historii jego wybuchu.

    Zaryzykowałbym twierdzenie, że większość ukazujących się w mediach artykułów oskarża najwyższą kadrę dowódców Armii Krajowej o wręcz zbrodnicze działanie, nieodpowiedzialne doprowadzenie do jednej z największych w naszej historii wojskowej klęski, połączonej z olbrzymimi stratami w ludności cywilnej i zniszczeniem stolicy z jej wspaniałym dorobkiem kulturowym. Są to też opinie głoszone przez niektórych zawodowych historyków.

    Wydaje mi się, że ludzie, którzy nie przeżyli okupacji w Warszawie, nie są w stanie zrozumieć atmosfery, jaka poprzedziła Powstanie. Stąd też zamiar nawiązania do mojej i moich kolegów pamięci dotyczącej czasu i genezy Powstania.

    Wytępić Polaków
    Pięć lat niemieckiej (a także rosyjsko-sowieckiej) okupacji Polski jest trudne do zrozumienia dla Europejczyków z innych okupowanych krajów, jak również dla powojennego polskiego pokolenia. Rektor uniwersytetu w Amsterdamie powiedział mi kiedyś: "Gdy rozpoczęła się niemiecka akcja antyżydowska w okupowanej Holandii, to uniwersytet w Amsterdamie zareagował strajkiem studentów, nie słyszałem, żeby taki strajk miał miejsce na Uniwersytecie Warszawskim".

    Gdy wyjaśniłem mu, że wszystkie uniwersytety były w Polsce zamknięte, a profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednej z najstarszych wyższych uczelni europejskich, zesłano do obozów koncentracyjnych, był wstrząśnięty, przepraszając mnie za swoją niewiedzę.

    Trzeba pamiętać, że już w "Mein Kampf" Hitler stawiał sobie za cel zdobycie większej przestrzeni życiowej na wschodzie dla narodu niemieckiego. Ujawniony tzw. Generalplan Ost Wielkogermańskiej Rzeszy Niemieckiej przewidywał po zwycięskiej wojnie wschodnią granicę Niemiec na linii na północy od jeziora Ładoga do Morza Czarnego. Zakładał też fizyczną eliminację, bądź przesiedlenie 80 - 85 proc. Polaków na Syberię i, mniejszą procentowo, podobną eliminację Czechów, Ukraińców i Białorusinów.

    Specjalną nienawiścią darzono Warszawę, która nie dość że walczyła aż do 28 września w 1939 roku, to jeszcze stała się centrum polskiego podziemnego państwa w czasie okupacji. Już w 1940 i w 1942 roku zaplanowano, że po wojnie Warszawa zostanie zburzona, a na jej miejscu zbudowane będzie niemieckie miasto Warschau (tzw. Plan Pabsta). Świadomość tej perspektywy w pełni uzasadniała budowę silnej polskiej podziemnej armii, niezależnie od istniejących armii alianckich i armii polskiej na Zachodzie.

    Rozkaz wydany
    Wracam pamięcią do dni przed Powstaniem. 20 lipca 1944 roku, zamach na Hitlera. W następnych dniach - silny atak Armii Czerwonej. Warszawa zapełnia się uciekającymi niemieckimi żołnierzami. Od 21 lipca w pociągach odchodzących z Warszawy na zachód - pełno niemieckich ewakuowanych urzędników z rodzinami. Z każdym dniem ten odwrotowy ruch się wzmaga.

    Widząc masowy odwrót pokonanej niemieckiej armii, czekamy z niecierpliwością na rozkaz rozpoczęcia Powstania, do którego przygotowywaliśmy się przez 5 lat, marząc o odzyskaniu wolności, o tym, że sami pokonamy niemieckich bandytów, pomścimy śmierć naszych rodzin i kolegów, naszą utraconą młodość, życie w charakterze niewolników przez pięć lat. Dlaczego nie ma rozkazu do walki? Chcemy sami wyswobodzić nasze miasto, sami decydować o jego losie. Armia Czerwona jest już podobno tuż, tuż, a my zamiast działać i z łatwością zdobyć już zdezorganizowane miasto, czekamy nie wiadomo na co.
    Tymczasem sytuacja zaczyna się niekorzystnie zmieniać.

    Wraca niemiecki gubernator dystryktu Warszawa, Ludwig Fischer, 27 lipca wieczorem "szczekaczki", megafony uliczne, ogłaszają jego rozkaz w formie apelu: "Polacy! W 1920 roku za murami tego miasta odparliście atak bolszewizmu, okazując w ten sposób swoją antybolszewicką postawę. Dziś Warszawa stała się znowu zaporą dla czerwonego potopu, a jej wkładem w walkę winien stać się udział 100 000 mężczyzn i kobiet w pracach przy budowie linii obronnych. Zbierajcie się na głównych placach na Żoliborzu, przy Marszałkowskiej, przy placu Unii Lubelskiej, etc. Winni odmowy będą ukarani."

    Wiemy, że wszystkie rozkazy niemieckie muszą być wykonane pod groźbą kary śmierci lub obozu koncentracyjnego, w którym też są małe szanse na przeżycie, jest to kara nawet za nielegalny handel mięsem, także za najmniejszą formę pomocy Żydom.

    Dla Niemców życie mieszkańca Generalnego Gubernatorstwa nie ma żadnej wartości, przez pięć lat nas o tym przekonywano. Rozumiemy, że tu niewątpliwie chodzi jednak nie tylko o fortyfikacje, ale o zabezpieczenie się w związku z planowaną obroną miasta.
    Nie można bronić Warszawy przed Armią Czerwoną, mając w mieście około 40 000 podziemnej wrogiej armii z jakby nie było tysiącami różnego rodzaju broni, mając całą podziemną wrogą administrację i wrogą ludność. To jest przecież stolica podziemnego państwa. 100 000 ludzi zdolnych do pracy fizycznej pod kierownictwem Niemców niewątpliwie zdezorganizuje struktury państwa podziemnego.

    Rozkaz Fischera nie jest zrealizowany, warszawiacy nie zgłosili się. Kierownictwo Armii Krajowej rozumie to niebezpieczeństwo i wydaje rozkaz: 28 lipca o godzinie 8.00 wieczorem - koncentracja podziemnych oddziałów z bronią na zaplanowanych miejscach zbiórki. Jaka była dyskusja przed wydaniem tego rozkazu? Kto co powiedział? Nie wiemy. Nie wszyscy poważni historycy podają, kto wydał rozkaz tej mobilizacji. Niektórzy piszą, że osobiście generał Antoni Chruściel "Monter", inni że w porozumieniu z dowódcą Armii Krajowej generałem "Borem" Tadeuszem Komorowskim.

    Z bronią przez stolicę
    Jak wyglądała jego realizacja, przypomnę na podstawie własnych przeżyć. Późnym popołudniem 28 lipca dostaję rozkaz transportu broni naszego Oddziału Specjalnego do lokalu zbiórki w gmachu przy ulicy Marszałkowskiej, narożnik Moniuszki.
    Ukrywam się po aresztowaniach w mojej kompanii, w opuszczonym mieszkaniu na ulicy Mickiewicza na dolnym Żoliborzu jednocześnie przechowując broń Oddziału Specjalnego.

    Razem z podchorążym Andym i podchorążym Jerzym przewozimy więc broń: pistolety maszynowe, pistolety ręczne, zapasowe magazynki, polskie granaty jajowe i hełmy niemieckie. Andy zginął w czasie Powstania 23 września, Jerzy Niezgoda umarł 5 lat temu. Napisał wspomnienie o tym transporcie. Myślę, że oddaje ono atmosferę tego okresu, dlatego je cytuję: "Dzień był ciepły, więc o przewożeniu pistoletów maszynowych pod płaszczami nie było mowy. Młody człowiek w taki letni dzień wystrojony w dokładnie zapięty płaszcz zbyt wyróżniałby się na ulicy. Ekipa transportowa uzbroiła się w krótkie pistolety, natomiast PM-y, zapasowe magazynki, amunicje, granaty i reszta pistoletów z trudem zapakowana została do dużej, ciężkiej jak nieszczęście walizy. Poza tym do zabrania była jeszcze duża paczka materiałów opatrunkowych oraz kilka hełmów niemieckich włożonych jeden w drugi i tandetnie opakowanych w papier pakowy. Na przepakowanie bagażu nie było już czasu wobec bliskiej godziny policyjnej.

    Do Śródmieścia "transportowcy" mogli dostać się tramwajem, dlatego na piechotę udali się do najbliższego przystanku na placu Wilsona, na którym panował sądny dzień. Z ulicy Słowackiego, ulicą Mickiewicza w kierunku Dworca Gdańskiego ciągnęła kolumna niemieckich taborów złożona z zarekwirowanych chłopskich furmanek, ciągniętych przez koniki różnych ras, wzrostu i maści. Od Wisłostrady, z ulicy Krasińskiego, skręcała w dół ulicą Mickiewicza kolumna ciężkich czołgów. Inne wojskowe samochody usiłowały przedostać się przez plac w różnych kierunkach.
    Do tego tłum gapiów z satysfakcją obserwujących jak "szkopy" wieją. Ale nawet w tym zamęcie ekipa transportowa swoim bagażem zwracała niezdrową uwagę, tak, że po chwili na wysepce tramwajowej koło niej zrobiło się pusto. (...) Na szczęście w pewnym momencie "Wypad" zauważył na placu zabłąkanego dorożkarza, koło którego zakręcił się tak skutecznie, że ten, nie bacząc na "trefny" wygląd pasażerów, zgodził się na kurs do Śródmieścia. (...)
    Nie wiedząc, jak wygląda sytuacja poza wiaduktem, zdecydowaliśmy jechać ulicą Zajączka i dalej pod wiaduktem kolejowym ulicą Krajewskiego do Zakroczymskiej. Gdy dorożka zajechała na ulicę Zakroczymską, pasażerowie zobaczyli od strony Muranowa w odległości około 60 metrów idący całą szerokością jezdni kilkunastu osobowy patrol żandarmerii. Jeszcze chwila emocji i wyprawa znalazła się na ulicach Starówki. Gdyby na skrzyżowaniu dorożka znalazła się pół minuty później prawdopodobnie byłby to koniec wyprawy, a "OS" zostałby bez broni.
    Przez Stare Miasto transportowcy przejechali bez przeszkód, z dorożkarzem pożegnali się na ulicy Koziej, gorąco mu dziękując. Dalszą drogę odbyli piechotą, idąc obładowani "bagażem" i szczęśliwie nie napotykając patroli niemieckich. Gdy dotarli do miejsca zbiórki, na podwórku bloku spotkali cały sznureczek konspiratorów. Okazało się, że w tym samym bloku kamienic (Marszałkowska blok narożny z ulicami: Moniuszki i Sienkiewicza) także inne oddziały wyznaczyły sobie spotkania".

    W jednej oficynie tego bloku mieściła się niemiecka fabryczka szycia mundurów i bielizny wojskowej, niemieckie kierownictwo już uciekło i całe piętro było do dyspozycji jednej kompanii batalionu i kilkunastu żołnierzy Oddziału Specjalnego. Rozlokowujemy się i czekamy rozkazu. Mija wiele godzin, nie ma żadnych informacji. O godzinie 3.00 rano - alarm lotniczy, sowieckie samoloty bombardują Pragę. Sądziliśmy, że jest to porozumienie, Sowieci bombardują, a my ruszamy do walki. Alarm jednak odwołany!

    Niemiecki odwet
    29 lipca, godzina 8.00 rano, wreszcie dociera łączniczka - broń ma zostać schowana w punkcie zbiórki, a my wracamy do domu. Wściekłość, dlaczego? Co teraz z nami? Wraca już administracja niemiecka, lada chwila rozpocznie się więc odwet za odmowę kopania fortyfikacji. Już sobie wyobrażamy, że będzie tak, jak już było parokrotnie.
    Wczesnym rankiem, godzina 5.00, wojsko, żandarmeria, gestapo obstawia jedną dzielnicę paroosobowymi stanowiskami z bronią maszynową. Zespoły gestapo, żandarmerii kontrolują każde mieszkanie, szukają broni, podziemnej prasy, aresztują wszystkich mężczyzn od 17. do 65. roku życia, którzy nie mają ausweisów - dowodów pracy w instytucjach akceptowanych przez Niemców. W 1940 roku tak został aresztowany mój kuzyn, Leon Gieysztor i w 3 miesiące później zmarł w Auschwitz, podobnie jak dyrektor gimnazjum im. ks. Józefa Poniatowskiego dr Kazimierz Lisowski.

    Teraz, w obliczu walki o miasto, obiektem represji będzie 100 000 młodych ludzi, którzy odmówili pracy przy fortyfikacjach. W warunkach frontowych chyba po prostu zostaną zamordowani. W ten sposób zlikwiduje się też Armię Krajową w Warszawie.

    Jestem wściekły, że nie udało mi się schować przynajmniej jednego pistoletu, nie dałbym się zabić bezbronny jak baran. I tu nowa wiadomość - 29 lipca, radio Moskwa nadaje po polsku. Jadę rowerem na ulicę Kaniowską na Żoliborzu, jest tam znane mi źródło nasłuchu.

    Słucham, co mówi radio Moskwa po polsku:
    "Wezwanie do Warszawy. Walczcie przeciwko Niemcom. Warszawa bez wątpienia słyszy już huk armat w bitwie, która już wkrótce przyniesie jej wyzwolenie dla Warszawy, która nigdy się nie poddała i ciągle nie ustaje w walce, godzina czynu wybiła. Nie wolno zapomnieć, że w potopie zagłady hitlerowskiej przepadnie wszystko, co nie będzie ocalone czynem, że bezpośrednio czynną walką na ulicach Warszawy, po domach, fabrykach, magazynach, nie tylko przyśpieszymy chwilę ostatecznego wyzwolenia, lecz ocalimy także majątek narodowy i życie naszych braci".

    Jednocześnie sowiecki samolot zrzucił tego dnia ulotki komunistycznego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z Lublina wzywającego również do broni, tegoż dnia pojawiły się rozlepiane afisze Polskiej Armii Ludowej, że przedstawicielstwo emigracyjnego rządu polskiego uciekło z Warszawy, a komendant Polskiej Armii Ludowej przejmuje dowództwo nad wszystkimi siłami podziemnymi.

    Jednocześnie także w tym samym dniu, 29 lipca, jedna z najlepszych pancernych dywizji niemieckich "Hermann Goering" w pełnym szyku bojowym przemaszerowała przez warszawskie mosty, zdążając na front walki. Oznaczało to, że planuje się realizację stałej polityki w całym okresie odwrotu z frontu wschodniego.

    Tak opisuje ją Norman Davies, angielski historyk ("Powstanie _44", s. 312): "Polegała ona na tym, żeby ogłaszać, że silne punkty takie jak Warszawa - są "fortecami", ewakuować całą ludność cywilną, okopywać się na własnych pozycjach, a potem obserwować, jak miasto zamienia się w stos ruin w wyniku bombardowań i ognia artyleryjskiego. Z punktu widzenia warszawiaków nie robić nic oznaczało tyle, co dopraszać się jakiegoś innego nieszczęścia. Oznaczało prosić o powtórkę tego, co niedawno zrobiono z Mińskiem Litewskim".

    Mikołajczyk w Moskwie
    Następnego dnia, 30 lipca, mamy znowu apel sowieckiego radia w języku polskim, stacji "Kościuszko":
    "Warszawa drży od ryku dział. Wojska sowieckie napierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, by przynieść wam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłować bronić się w Warszawie. Ludu Warszawy! Do broni! Uderzcie na Niemców! Milion ludności Warszawy niechaj się stanie milionem żołnierzy, który wypędzi niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność".
    Tego dnia przybywa do Moskwy premier Stanisław Mikołajczyk, jego wizyta jest zorganizowana przez Winstona Churchilla i ma na celu uzgodnienie form jakiejś współpracy. Mikołajczyk nie wie o umowie naszych aliantów w Teheranie w 1943 roku. 3 sierpnia spotyka się ze Stalinem, który odsyła go do kierownictwa Związku Patriotów Polskich grupujących polskich komunistów.

    5 sierpnia ma z nimi spotkanie Wanda Wasilewska, grająca podstawową rolę w tym zespole ze względu na sympatię jaką otaczał ją Stalin. Jest "twarda", nie dochodzi do żadnej formy współpracy, początkowo nawet Wasilewska twierdzi, że Powstanie nie wybuchło w Warszawie. Na prośbę Mikołajczyka o pomoc już walczącej Warszawie, w formie interwencji u Stalina, z założeniem, że w wyzwolonej z okupacji niemieckiej Polsce utworzy się koalicyjny rząd, nie ma odpowiedzi.
    Zwycięża więc komunistyczny partyjny interes. W świetle tych faktów i wobec bliżej nieomówionych innych przykładów zdrady interesów Polski przez aliantów zachodnich ukształtowała się sytuacja typowa dla tragedii greckiej: każde rozwiązanie jest niekorzystne, a w naszym przypadku tragiczne.

    Po raz pierwszy w historii wszystkich państw okupowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej tylko warszawiacy nie wykonali rozkazu dla olbrzymiej grupy 100 000 mieszkańców zgłoszenia się do budowy fortyfikacji. Tym samym stanęli na ścieżce wojennej z niemieckim okupantem. Warszawa byłaby zniszczona, a straty ludzkie byłyby równie dotkliwie, gdyby Powstanie nie wybuchło.

    Winę ponoszą sowieccy sojusznicy naszych zachodnich aliantów, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, ale oczywiście pierwszym szalbierzem sprytnie i obłudnie działającym był Związek Sowiecki i jego polscy komunistyczni współpracownicy, również wzywający do Powstania. Tę tezę stawia też Norman Davies w swoim dziele "Powstanie ‘44", przedstawiając cały szereg faktów zdradzieckiej polityki naszych zachodnich aliantów, m.in. brak wystarczającej interwencji w sprawie lądowania samolotów alianckich z dostawami do Warszawy na lotniskach sowieckich. Dopiero 18 września 104 samoloty amerykańskie dokonały olbrzymich zrzutów, niestety już głównie na pozycje niemieckie.

    Amerykanie i Anglicy dopiero pod koniec Powstania ogłosili obowiązek traktowania nas, powstańców, jako żołnierzy alianckich z prawem rewanżu na jeńcach niemieckich w przypadku nieuznawania zasad Konwencji Genewskiej. Ta deklaracja powinna pojawić się 2-3 sierpnia, ilu naszym żołnierzom ocaliłaby życie?
    \
    Prof. Witold Kieżun, żołnierz Powstania Warszawskiego ps. "Wypad"

    ————
    http://www.naszdziennik.pl/mysl/6202,powstanie-warszawskie-tragedia-grecka.html
  • @Andy-aandy 15:53:37 Niemcy respektowali przywrócenie praw międzynarodowych żołnierzom powstańcom i ludności cywilnej podpisane
    w warunkach kapitulacji a nie ze strachu przed jakoby zapowiedzianymi represjami na swych jeńcach u aliantów. Powstańcy poszli do obozów jenieckich a ludność nawet jeśli do koncentracyjnych to formalnie na "internowanie" razem z folksdojczami i kolaborantami. Może dla tego jest tak dużo bardzo aktywnych i nawet powolujących się na swe zaslugi "przeciwnikow kultu przywodców powstania warszawskiego", którzy są naturalnie zwolennikami kultu priorytetu pasożytniczych motywacji i dareinowskiej teorii pasożytniczego przystosowania (na wzór funkcyjnych i policji gett) niedocenianego i ignorowanego przez przywodcow powstania i powstańców.
  • Prawdziwe przyczyny upadku Powstania Warszawskiego
    Generalną przyczyną upadku Powstania było wstrzymanie na rozkaz Stalina czasowo działań wojennych. Stali odrzucając polską ofertę wsparcia działań zbrojnych na froncie wschodnim w sposób bezprecedensowy zaprzepaścił szansę szybkiego zakończenia wojny, oszczędzenia zbędnych ofiar i zniszczeń materialnych, skrócenia czasu funkcjonowania krematoriów. Zostawiając Powstanie Warszawskie na pastwę losu, podjął decyzję o wsparciu zbrojnego powstania na Słowacji inspirowanego przez tamtejszych komunistów, które ostatecznie zakończyło się niepowodzeniem. W samej operacji dukielsko-karpackiej trwającej od 9 września do 30 listopada 1944 roku wojska I Frontu Ukraińskiego straciły około 123 tysięcy żołnierzy, w tej liczbie zabitych, rannych i zaginionych. Wstrzymując operacje zbrojne na linii Wisły Stalin pozwolił hitlerowcom na „złapanie oddechu” umocnienie swoich pozycji obronnych, a na froncie zachodnim podjęcia kontrofensywy w Ardenach. Brak przyjęcia przez aliantów twardego stanowiska wobec Stalina w kwestii wsparcia Powstania Warszawskiego miało również dla nich przykre konsekwencje. Stalin, jak dowodzi wiele faktów, nie liczył się z ofiarami. W reakcji na Powstanie Warszawskie nie ograniczył się jedynie do wstrzymania działań zbrojnych, ale również podjął działania represyjne wobec oddziałów Armii Krajowej idących na odsiecz Warszawie. Zablokował też pomoc ze strony aliantów, zamykając dostęp do swoich lotnisk. W konsekwencji, z pełnym cynizmem doprowadził do tego, by komanda Reinefartha i „dirlewangerowcy” bezkarnie dożynali powstańców oraz ludność wolnej przez moment stolicy.
    Dlaczego więc dzisiaj lansuje się w naszym kraju tezę o winie przywódców Powstania. W istocie jeśli można by spekulować o jakiejś winie przywódców Powstania, to należy stwierdzić, że nie docenili oni Stalina i tego jak daleko może się posunąć w swoim szaleństwie. W żaden sposób nie można było traktować sytuacji na froncie wschodnim, na równi z cywilizowanym podejściem aliantów zachodnich. Zupełnie inaczej zareagowano na sygnał o wybuchu w dniu 19 sierpnia 1944 powstania w Paryżu, mimo że nie było ono wpisane w plan operacji „Overlord”. Na wieść o wybuchu powstania generał Philippe Leclerc, mimo braku wstępnych uzgodnień z najwyższym dowództwem frontu, wysłał swoje oddziały na odsiecz powstańcom. A mimo tego, dowódca aliantów gen. Dwight Eisenhower w pełni zaaprobował tą operację, wpierając Francuzów amerykańską 4-tą Dywizją Piechoty. Nikt nie śmiał czynić zarzuty, że powstanie paryskie wybuchło wbrew i przeciw Amerykanom. Paryż nie został osamotniony.
    Spekulacje o zasadności decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego, po uwzględnieniu wszelkich okoliczności, nie mają praktycznie większego znaczenia. Powstanie w takiej sytuacji musiało wybuchnąć. Było bowiem z takim zamiarem przygotowywane, a jej uczestnicy z pewnością nie zareagowaliby na próby ich powstrzymania. Jakąż mieli wtedy alternatywę – oddać się w ręce okupanta i zaproponować pomoc w obronie przed natarciem Armii Czerwonej? Stalin miałby wówczas w ręku zupełnie inne argumenty, decydujące o przyszłości Polski. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Warszawa, w niemieckich planach strategicznych miała być ważnym punktem obronnym nas linii Wisły (Festung Warschau), a jej mieszkańcy zapędzeni do pomocy broniącym się oddziałom Wehrmachtu. Dlaczego nie spekuluje się dzisiaj o prawdopodobnych stratach w ludności oraz infrastrukturze jakie poniosłaby nasza stolica w wyniku natarcia Armii Czerwonej, w sytuacji gdyby powstanie nie doszło do skutku?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930